· Watykan ·

12 września — Budapeszt

Krzyż jest filarem zbawienia

cq5dam.thumbnail.cropped.500.281.jpeg
12 października 2021

Drodzy Bracia i Siostry!

Eucharystia oznacza «dziękczynienie» i na zakończenie tej celebracji, wieńczącej Kongres Eucharystyczny oraz moją wizytę w Budapeszcie, chciałbym z głębi serca podziękować. Dziękuję wielkiej węgierskiej rodzinie chrześcijańskiej, którą pragnę objąć z jej obrzędami, z jej historią, z siostrami i braćmi katolikach oraz innych wyznań, wszystkich zmierzających do pełnej jedności. W związku z tym serdecznie pozdrawiam Patriarchę Bartłomieja, Brata, który zaszczyca nas swoją obecnością. Dziękuję w szczególności moim umiłowanym braciom biskupom, kapłanom, osobom konsekrowanym i wam wszystkim, drodzy wierni! Wielkie podziękowania kieruję do tych, którzy tak ciężko pracowali, aby Kongres Eucharystyczny i ten dzień mogły się odbyć.

Ponawiając moją wdzięczność wobec władz cywilnych i religijnych, które mnie przyjęły, chciałbym powiedzieć köszönöm [dziękuję]: dziękuję tobie, narodzie węgierski. Hymn towarzyszący Kongresowi zwraca się do ciebie następującymi słowy: «Przez tysiąc lat krzyż był filarem twego zbawienia, niech także teraz znak Chrystusa będzie dla ciebie obietnicą lepszej przyszłości». Tego wam życzę, aby krzyż był waszym mostem między przeszłością a przyszłością! Religijność jest limfą tego narodu, tak bardzo przywiązanego do swoich korzeni. Ale krzyż, umieszczony w ziemi, zaprasza nas nie tylko, byśmy się dobrze zakorzenili, lecz także wznosi i wyciąga swe ramiona do wszystkich — zachęca nas, abyśmy zachowali mocne korzenie, nie okopując się jednak w swych pozycjach; abyśmy czerpali ze źródeł, otwierając się na spragnionych naszych czasów. Moim życzeniem jest, abyście byli właśnie tacy — ugruntowani i otwarci, zakorzenieni i pełni szacunku. Isten éltessen! [Boże błogosław]. «Krzyż Misyjny» jest symbolem tego Kongresu: niech prowadzi was do głoszenia waszym życiem wyzwalającej Ewangelii o bezgranicznej czułości Boga wobec wszystkich. W dzisiejszym głodzie miłości jest ona pokarmem, na który człowiek oczekuje.

Dziś, niedaleko stąd, w Warszawie odbywa się beatyfikacja dwojga świadków Ewangelii: kardynała Stefana Wyszyńskiego i Elżbiety Czackiej, założycielki Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Dwie postaci, które z bliska poznały krzyż — Prymas Polski, aresztowany i internowany, zawsze był mężnym pasterzem na wzór Serca Chrystusowego, heroldem wolności i godności człowieka; s. Elżbieta, która w młodości straciła wzrok, poświęciła całe swoje życie pomocy niewidomym. Przykład nowych błogosławionych niech nas pobudza do przemieniania ciemności w światłość mocą miłości.

Na koniec, w dniu, w którym czcimy Najświętsze Imię Maryi, odmówmy modlitwę «Anioł Pański». W dawnych czasach, z szacunku, wy, Węgrzy, nie wymawialiście imienia Maryi, lecz przyzywaliście Ją tym samym honorowym tytułem, którego używano wobec królowej. Niech «Błogosławiona Królowa, wasza odwieczna patronka» towarzyszy wam i błogosławi! Moje błogosławieństwo z tego wielkiego miasta pragnie ogarnąć wszystkich, a zwłaszcza dzieci i młodzież, osoby starsze i chorych, ubogich i wykluczonych. Z wami i za was mówię: Isten, áldd meg a magyart! [Boże, błogosław Węgrów!]