· Watykan ·

DOBRA NOWINA
IV Niedziela Wielkiego Postu (J 3, 14-21)

Serce, które uzyskało przebaczenie

cq5dam.thumbnail.cropped.500.281.jpeg
17 marca 2021

Jak bardzo obawia się człowiek, że jego błędy wyjdą na jaw! Począwszy od Adama, grzech wywołuje wstyd. Któż zdoła unieść ciężar własnej nędzy? Narodziliśmy się jako osoby kruche i niedoskonałe, przetrwamy tylko wtedy, gdy zostaniemy przyjęci, otoczeni opieką, uznani. To dlatego ludzkie serce jest owładnięte przez lęk przed odrzuceniem i mierzy się z dawnym strachem Adama przed wyjściem na światło dzienne i narażeniem się na pogardę. Człowiek z natury swoimi czynami stara się splatać liście figowe i tworzyć formalne czy etyczne maski, aby stworzyć strategię, pozwalającą się pokazać, i w ten sposób móc żyć w świetle.

Czwarta niedziela Wielkiego Postu, niedziela radości, przypomina jeden z najmocniejszych tekstów Nowego Testamentu, który głosi nieskończoną miłość Ojca, który daje swojego umiłowanego Syna ze względu na miłosierdzie wobec ludzi, aby mogli dzięki temu się zbawić.

A w przeciwnym razie? Czy istnieje jakaś alternatywa? Czy jest jakiś sposób na trafienie do centrum ludzkiej egzystencji, inny niż miłosierdzie Boże? Czy istnieje jakaś inna droga, aby przezwyciężyć własne błędy, niż stawienie czoła spojrzeniu Boga i odkrycie, że On nie rani, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko przebacza, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma?

Wiemy, że bramą do nowego życia i główną drogą do nieba jest chrzest, który jest przebaczeniem grzechów. Do sakramentów nie prowadzi inna droga. Żaden neopelagianizm czy neognostycyzm nie może ofiarować nam tego, co może dać nam przebaczenie.

Ludzie poszukiwali innego wybawienia, innej pełni, innych radości. I natrafili na nieskończoną serię ulotnych złudzeń, radości bez głębi, niedostatecznej pełni.

Mamy obecnie pandemię, wielu mężczyzn i wiele kobiet cierpi i umiera. Od dłuższego czasu istnieje niewiara w przebaczenie, wstyd za siebie i nieufność w stosunku do Boga. To zło spowodowało dużo więcej bólu i śmierci.

Serce w ciemności marnuje się. Serce, które uzyskało przebaczenie, odbudowuje.

Ks. Fabio Rosini