· Watykan ·

4 II — Przesłanie wideo do uczestników
IV Międzynarodowego Kongresu o Muzyce

Muzyka pomaga
w budowaniu braterstwa

cq5dam.thumbnail.cropped.500.281.jpeg
24 lutego 2021

W dniach 4 i 5 lutego odbywał się pod hasłem: «Kościół, muzyka — teksty i konteksty», międzynarodowy kongres online, zorganizowany przez Papieską Radę Kultury. Poniżej publikujemy tekst przesłania wideo, które Ojciec Święty skierował do uczestników tego wirtualnego spotkania.

Drodzy Bracia i Siostry!

Z radością witam was, uczestników iv Międzynarodowego Kongresu poświę-conego Muzyce, zorganizowanego przez Papieską Radę Kultury we współpracy z Papieskim Instytutem Muzyki Sakralnej oraz Papieskim Instytutem Liturgicznym św. Anzelma. Dziękuję kard. Gianfrancowi Ravasiemu, promotorowi tej inicjatywy.

Mam nadzieję, że wasze refleksje, których tematem są: «Teksty i konteksty», będą mogły wzbogacić wspólnoty kościelne i tych wszystkich, którzy pracują w sektorze muzycznym — środowisku, które jest bardzo ważne dla liturgii i ewangelizacji.

W Księdze proroka Izajasza znajdujemy taką zachętę:

«Śpiewajcie Panu pieśń nową,

chwałę Jego od krańców ziemi!» (42, 10).

Jak wiadomo, Biblia zainspirowała niezliczone utwory muzyczne, w tym dzieła o fundamentalnym znaczeniu dla historii muzyki — pomyślmy o chorale gregoriańskim, o Palestrinie, Bachu…; zainspirowała szeroką gamę kompozycji na pięciu kontynentach; także różni autorzy współcześni mierzyli się z tekstami sakralnymi. Wiele wspólnot kościelnych w ostatnich dziesięcioleciach potrafiło interpretować te teksty, zarówno podążając za nowymi formami muzycznymi, jak i wykorzystując dawne dziedzictwo. Muzyczna spuścizna Kościoła jest bowiem bardzo różnorodna i może wpierać nie tylko liturgię, ale też być wykonywana podczas koncertów, w szkole i na katechezie, a także w teatrze.

Wiemy jednak, że od początku pandemii covid działalność na polu muzycznym została mocno ograniczona. Myślę tu o wszystkich, których to dotknęło — o muzykach, których życie i praca zawodowa zostały zaburzone przez wymóg zachowania dystansu; o tych, którzy stracili pracę i kontakty społeczne; o tych, którzy musieli radzić sobie w trudnych warunkach z niezbędnymi szkoleniami, edukacją i życiem wspólnotowym. Wielu podjęło znaczne wysiłki, aby nadal oferować usługi muzyczne, cechujące się nową kreatywnością. Jest to zadanie ważne nie tylko dla Kościoła, ale również dla środowiska publicznego, dla samego «sektora», dla tych, którzy pracują w salach koncertowych i w innych miejscach, gdzie muzyka służy wspólnocie.

Mam nadzieję, że także ten aspekt życia społecznego będzie mógł się odrodzić, że powrócimy do śpiewania i grania, do wspólnego cieszenia się muzyką i śpiewem. Miguel Cervantes w Don Kichocie stwierdził: «Donde hay música, no puede haber cosa mala» (cz. ii , 34): «Tam gdzie jest muzyka, nie może być zła». Wiele tekstów i kompozycji poprzez moc muzyki pobudza sumienie każdego z nas, a także buduje powszechne braterstwo.

Prorok Izajasz w tym samym fragmencie pisze dalej:

«Milczałem od długiego czasu, w spokoju powstrzymywałem się» (42, 14).

Dobry muzyk zna wartość ciszy, wartość pauzy. Naprzemienne występowanie dźwięku i ciszy jest płodne, umożliwia słuchanie, które odgrywa kluczową rolę w każdym dialogu. Drodzy muzycy, wspólnym wyzwaniem jest słuchanie siebie nawzajem. W liturgii jesteśmy zapraszani do słuchania Słowa Bożego. Słowo jest naszym «tekstem», najważniejszym tekstem; wspólnota — naszym «kontekstem». Słowo jest źródłem sensu, oświeca i prowadzi wspólnotę na jej drodze. Wiemy, że niezbędne jest opowiadanie historii zbawienia za pomocą idiomów i języków, które można dobrze zrozumieć. Również muzyka może pomóc tekstom biblijnym «mówić» w nowych i różnych kontekstach kulturowych, tak aby Słowo Boże mogło skutecznie trafiać do umysłów i serc.

Na waszym spotkaniu zdecydowaliście się poświęcić uwagę najrozmaitszym formom muzycznym. Oddają one różnorodność kultur i wspólnot lokalnych, każdej z własnym ethos. Myślę w szczególności o rdzennych cywilizacjach, w których kontakt z muzyką jest połączony z innymi elementami rytualnymi tańca i świętowania. W tym kontekście mogą pojawiać się wciągające narracje w służbie ewangelizacji. Bowiem pełne doświadczenie sztuki muzycznej obejmuje także wymiar cielesności. W tradycji ludowej można często odnaleźć paralelizm: «Dobre samopoczucie służy temu, aby dobrze śpiewać, a dobre śpiewanie służy dobremu samopoczuciu!».

Chciałbym zakończyć pytaniem, które nasuwa się spontanicznie w sytuacji, w jakiej się znajdujemy, spowodowanej pandemią — cisza, którą przeżywamy, jest pusta czy jesteśmy w trakcie słuchania? Jest pusta czy jesteśmy w trakcie słuchania? Czy pozwolimy później, by zrodził się nowy śpiew? Oby tekst i kontekst, obecne teraz w nowej formie, zmotywowały nas do wyruszenia razem w dalszą drogę, ponieważ «dzięki zjednoczeniu w śpiewie pogłębia się jedność serc» (instr. Musicam sacram, 5). Niech głosy, instrumenty muzyczne i kompozycje nadal wyrażają, w obecnej sytuacji, harmonię głosu Bożego, prowadząc do «symfonii», czyli powszechnego braterstwa.

Powierzam Bogu wasze zaangażowanie, aby je wspierał i uczynił owocnym. I proszę was wszystkich, byście się za mnie modlili. Życzę wam pomyślnej pracy. Dziękuję!