· Watykan ·

Rozmowa z regensem Penitencjarii Apostolskiej

«Przybrany tato» wszystkich chrześcijan

cq5dam.thumbnail.cropped.500.281.jpeg
01 lutego 2021

Z okazji «Roku św. Józefa», który Papież Franciszek ogłosił dla upamiętnienia 150. rocznicy ogłoszenia św. Józefa patronem Kościoła powszechnego — na okres od 8 grudnia 2020 r. do 8 grudnia 2021 r. — zostały udzielone pewne specjalne odpusty. Mówi o tym w niniejszym wywiadzie dla «L’Osservatore Romano» regens Penitencjarii Apostolskiej, ks. prałat Krzysztof Józef Nykiel.

Z jakim wydarzeniem wiąże się opublikowanie przez Penitencjarię Apostolską tego specjalnego dekretu o odpustach?

Jak wiadomo, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przypada 150. rocznica promulgowania dekretu Świętej Kongregacji Obrzędów Quaemadmodum Deus, na mocy którego bł. Pius ix w 1870 r. ogłosił św. Józefa patronem Kościoła powszechnego. Dobrze wiemy, że w czasach Piusa ix Kościół przeżywał jeden z najbardziej burzliwych okresów w swoich dziejach. Przypominam, że było to tuż po sforsowaniu Porta Pia i końcu doczesnej władzy papieży. W tamtym dramatycznym kontekście Papież Mastai odczuł potrzebę uroczystego ogłoszenia patronatu św. Józefa nad całym ludem Bożym, a zatem owego pokornego cieśli z Nazaretu, który został wybrany przez samego Boga na opiekuna Jego Syna i oblubieńca Maryi Dziewicy. Toteż uczczenie tej rocznicy przez specjalny Rok św. Józefa, jak rozporządził Papież Franciszek, oznacza przypominanie i przyzywanie wciąż na nowo szczególnej opieki oblubieńca Maryi nad całym Kościołem, cierpiącym współcześnie, nie mniej niż wtedy, z powodu ataków materialnych i ran duchowych. Oby w tym roku każdy wierny mógł na co dzień umacniać swoje życie wiarą w całkowite wypełnienie się woli Bożej.

Co konkretnie postanawia ten dekret?

Dekret Penitencjarii Apostolskiej ma na celu określenie sposobów udzielania wiernym daru odpustu zupełnego z okazji Roku św. Józefa, na mocy tego, co postanowił sam Papież Franciszek. Tak więc Penitencjaria udziela odpustu zupełnego wiernym, którzy poza zwykłymi warunkami przewidzianymi przez Kościół — spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego — spełnią pięć szczególnych aktów pobożności bądź uczynków miłosierdzia, związanych z wzorem, jaki stanowi przybrany ojciec Jezusa. Objęte odpustem uczynki polegają na otwarciu się na wolę Bożą i przeznaczeniu czasu na medytację osobistą lub udział w rekolekcjach, za przykładem Józefa, zawsze gotowego przyjąć wolę Boga; na stawaniu się narzędziem sprawiedliwości i miłosierdzia Ojca przez wypełnianie uczynków miłosierdzia co do ciała i ducha, tak jak Józef, który był «człowiekiem sprawiedliwym» (Mt 1, 19); na odnawianiu komunii z Bogiem w łonie swojej rodziny i między narzeczonymi przez odmawianie Różańca św.; na uświęcaniu własnej pracy przez zawierzanie jej wstawiennictwu św. Józefa albo modlitwę w intencji ludzi, którzy są pozbawieni godnego zatrudnienia; na wstawiennictwie za chrześcijanami, którzy cierpią różnego rodzaju prześladowania, przez odmawianie litanii do św. Józefa albo posługując się innymi formułami modlitwy, właściwymi dla obrządków Kościołów wschodnich.

Czy została uwzględniona sytuacja aktualnej pandemii, związanej z szerzeniem się covid -19?

Oczywiście. Wzywanie opieki św. Józefa nad Kościołem powszechnym oznacza przede wszystkim zanoszenie do niego błagania, żeby wypraszał ustanie tej pandemii, która powoduje na całym świecie tak wiele cierpienia i bólu, zarówno ze względu na ofiary śmiertelne i chorych, jak również jej poważne reperkusje w środowisku społecznym i gospodarczym. Zresztą w tekście dekretu jest specjalna wzmianka o osobach, które ze względu na skutki zakażenia nie mają możliwości spełnić przewidzianych warunków uzyskania odpustu (osoby w podeszłym wieku, chorzy, umierający). Ufni we wstawiennictwo św. Józefa — pociechy chorych i patrona dobrej śmierci — wszyscy oni zostają objęci odpustem, jeżeli z duchem oderwanym od wszelkiego grzechu i z intencją wypełnienia warunków, gdy tylko będzie to możliwe, odmówią akt pobożności ku czci tego świętego.

Jakie postawy ma wzbudzać u wiernych udzielenie tych odpustów?

Każde udzielenie odpustu ma na celu wspieranie wiernych w walce z grzechem i siłami zła, pobudzanie ich do miłości braterskiej, rozpalanie nadziei na pełne pojednanie z Bogiem Ojcem, sprzyjanie duchowi pobożności i żarowi miłości. Przez spełnianie uczynków pokuty i miłosierdzia w istocie każdy ma możliwość wzrastania w miłości do Boga i do braci. Odpust nie jest nigdy swego rodzaju automatyzmem oderwanym od życia chrześcijańskiego, lecz jest samym życiem chrześcijańskim, jest jego wyrazem i kulminacją. Zamiarem Kościoła jest właśnie prowadzenie wiernego do coraz większej zażyłości z Jego Panem. Poza tym w szczególnym przypadku, jakim jest Rok św. Józefa, każdy wierny jest zachęcany do przyglądania się postaci cieśli z Nazaretu, ażeby w większym stopniu pogłębiać te aspekty relacji z Bogiem, które przykład św. Józefa inspiruje w sposób szczególny. Postać tego świętego bynajmniej nie wyszła z mody, a wręcz jest niezwykle aktualna w naszych czasach, o czym przypominali już m.in. św. Jan Paweł ii i, jako ostatni, Papież Franciszek.

Dlaczego zarówno bł. Pius ix , jak i Papież Franciszek postanowili zawierzyć drogę Kościoła właśnie opiece św. Józefa?

W rzeczywistości powiedziałbym, że nabożeństwo do św. Józefa nie cechuje wyłącznie tych dwóch Papieży, lecz jest niczym krasowa rzeka, która płynie przez wszystkie wieki historii Kościoła, ujawniając się w szczególnie widoczny sposób od czasu do czasu. By podać jeden tylko przykład, względnie bliski, przypomnę, że św. Jan xxiii ogłosił św. Józefa patronem Ekumenicznego Soboru Watykańskiego ii i postanowił, aby jego imię zostało wyraźnie włączone do kanonu Mszy św. Faktem jest, że ten, który był przybranym tatą Jezusa, może powinien być uznawany również za «przybranego tatę» nas wszystkich, chrześcijan, w każdych okolicznościach naszego życia. Pozwolę sobie odnośnie do tego przytoczyć fragment żywota napisanego przez św. Teresę od Jezusa, doktora Kościoła i wielką czcicielkę św. Józefa. «Wybrałam sobie za orędownika i patrona chwalebnego św. Józefa, któremu się polecałam (…). Nie pamiętam, bym kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła go o jakąś rzecz, której by mi nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego. Z ilu niebezpieczeństw na ciele i na duszy mnie wybawił. Innym świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub innej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkim. Chciał nas Pan przez to zapewnić, że jak był mu poddany na ziemi jako opiekunowi i mniemanemu swemu ojcu, który miał prawo Mu rozkazywać — tak i w niebie czyni wszystko, o cokolwiek on Go prosi» (Księga życia 6, 6).

Nicola Gori