· Watykan ·

Ekonomia daru

cq5dam.thumbnail.cropped.500.281.jpeg
23 grudnia 2020

Okoliczności związane z pandemią wymusiły na organizatorach wydarzenia «Ekonomia Franciszka» zastąpienie  bezpośredniego spotkania, zaplanowanego przez Papieża,  formułą online. Zamiast zebrać się w Asyżu w marcu 2020 r., jego uczestnicy spotkali się w dniach od 19 do 21 listopada na platformie cyfrowej.

Powiązanie finansów oraz gospodarki z osobą św. Franciszka jest głęboko przemyślane, ponieważ jego życiowe doświadczenie oraz dokonywane wybory znajdują zastosowanie również w ekonomii. Odrzucił on drogę ekonomii egoizmu, a wybrał drogę daru. Biedaczyna z Asyżu był młodym kupcem, planistą oraz marzycielem, tak jak wielu współczesnych. Z jego duchowego doświadczenia zrodził się ruch, który zdecydowanie przyczynił się do narodzin nowoczesnego, wolnego rynku. Od jego czasów   ludzkość, cywilizacja oraz dobrobyt zaczęły się szybko rozwijać.

Uczestnikami wydarzenia byli młodzi badacze, studenci, naukowcy, przedsiębiorcy oraz zarządcy firm, działacze społeczni, związkowcy, przedstawiciele ruchów ludowych, liderzy organizacji lokalnych i międzynarodowych zajmujący się problemami środowiska, ubóstwa, nierówności, nowymi technologiami, finansami oraz zrównoważonym rozwojem. Ogółem wzięło w nim udział około 2 tysięcy specjalistów ze 120 krajów świata.

Ich celem  było przedstawienie zmian, których trzeba dokonać, aby ekonomia i gospodarka bardziej zwróciły się w stronę ludzi i nie zapominały o najsłabszych. Nie mogą dłużej pozostawać uzależnione jedynie od dóbr zewnętrznych, ale trzeba brać pod uwagę wartości moralne i relacyjne. Te ostatnie  bardzo pozytywnie wpływają zresztą na korzyści czysto materialne. Ekonomia potrzebuje dzisiaj «kapitału duchowego», a «ekonomia Franciszka» opiera się przede wszystkim na młodości, nadziei i konkretności. Zachęca młodych ludzi nie tylko do rozpowszechniania przesłania, ale prosi o pomoc w jego tworzeniu. W świecie chorującym na krótkowzroczne myślenie i brak wizji przyszłości udzielenie głosu młodym ludziom oznacza właśnie rozpoczęcie budowy mostów ku przyszłości. W przesłaniu skierowanym do uczestników Ojciec Święty powiedział, że potrzebna jest nowa «narracja ekonomiczna», która, idąc drogą zrównoważonego rozwoju, przywróci ubogim oraz wykluczonym miejsce w społeczeństwie, a także zatroszczy się o niszczone środowisko.

Kościół w swoich dokumentach podejmował tematy związane ze sprawiedliwym podziałem dóbr i promocją krajów ubogich od dziesięcioleci, ale obecnie wprost wzywa młodych, aby te ideały i wskazania przekładali na język konkretnej praktyki codziennego życia. Nowością jest to, że nauczaniu towarzyszy zaproszenie do wzięcia odpowiedzialności za dokonanie zmian w świecie ekonomii i gospodarki, aby uczynić go bardziej ludzkim. Potrzebne jest uruchamianie procesów, poszerzanie horyzontów i współuczestnictwo, aby ulepszyć wspólny dom. Należy zatem zmienić styl życia, modele produkcji i konsumpcji, a także umocnić struktury władzy, które właściwie pokierują społeczeństwem. Franciszek twierdzi, że obecny kryzys społeczny oraz ekonomiczny pokazuje, że nie wolno dalej stawiać indywidualnych i grupowych interesów ponad dobrem wspólnym. Zauważa, że nikt nas nie skazał na modele ekonomiczne skupiające swoje interesy na korzyściach jednostek oraz na podejmowanie polityki społecznej ignorującej koszty ludzkie, wspólnotowe i środowiskowe. Nie można dzisiaj, jego zdaniem, pozwolić sobie na dalsze odkładanie spraw na później. Nadszedł czas, aby również wykluczeni stali się twórcami swojego życia.

Perspektywa integralnego rozwoju człowieka jest dobrą nowiną, którą należy głosić i wprowadzać w życie — i nie są to tylko marzenia. Proponuje ona, abyśmy odnaleźli się jako ludzkość na bazie tego, co najlepsze w nas samych. Nie jest to wizja idealistyczna i utopijna, nie da  się jej sprowadzić także do wymiaru czysto horyzontalnego, związanego z ekonomią, polityką i socjologią. To jest ukazanie perspektywy eschatologicznej, bo z punktu widzenia królestwa Bożego ważne jest, jak będzie wyglądał świat, czy będzie w nim miejsce dla wszystkich ludzi, czy będą oni mieli odpowiednie warunki do  życia i rozwoju. «Ekonomia Franciszka» wpisuje się jak najbardziej w przygotowanie świata na powtórne przyjście Chrystusa.

Jednym z profetycznych znamion «ekonomii Franciszka» jest jej uniwersalny charakter. Zwraca się ona do wszystkich otwartych i wrażliwych ludzi, bez względu na przynależność religijną i wyznaniową, również do niewierzących. Wydarzenie to było w zamyśle Papieża wielkim przesłaniem nadziei, wskazującym, że problemy świata są możliwe do rozwiązania i że żaden determinizm nie skazuje nas na powszechną nierówność. Możliwy jest nowy sposób radzenia sobie z problemami, taki, który pozwoli na znalezienie i wypracowanie twórczych odpowiedzi, aby uniknąć cierpienia wielu niewinnych ludzi. Najwyższy czas inaczej ustawić priorytety i postawić w centrum człowieka oraz społeczeństwo, a szczególnie jego najsłabszych i wykluczonych członków.    

Krzysztof Ołdakowski SJ