· Watykan ·

Kobiety, Biblia i wolność

Matthijs Musson (1598-1678) «Jezus w domu Marty i Marii» (foto © Matthijs Musson)

24 września 2020

W 1898 r. została opublikowana Woman’s Bible. Po raz pierwszy grupa teolożek napisała komentarze do Pisma Świętego, przyjmując punkt widzenia kobiet, odchodząc od interpretacji Ojców i dokonując jej dekonstrukcji. Był to skandal. Biblia kobiet została zbojkotowana i ostro skrytykowana przez Towarzystwo Biblijne, a także przez stowarzyszenia feministyczne. Nie można było zgodzić się na poddawanie pod dyskusję edukacyjnych i religijnych podstaw Pisma Świętego. Rzecz oczywista. Zaskakujący i nieoczekiwany był natomiast sukces, jaki odniosła książka, stając się bardzo szybko bestselerem.

Biblia ma swoją wagę. O życiu kobiet przez tysiąclecia przesądzały wersety Pierwszego Listu do Tymoteusza. «Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem — Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo»... Czy od nich, od tej księgi i od jej interpretacji zaczęła się historia marginalizacji połowy ludzkości? Czy naprawdę Pismo Święte chce, aby kobiety były zdegradowane do stanu niewolnictwa, zmuszone do milczenia, poświęcenia siebie? Czy też jest to interpretacja dokonana przez mężczyzn, pozostających pod wpływem uwarunkowań społecznych i kulturowych, w jakich było ono odczytywane i komentowane? Z pewnością Ojcowie po części dostosowali teksty do kodeksu moralnego swoich czasów, sankcjonując na nowo marginalizację i podporządkowanie kobiet. Tym samym część wyzwalającej mocy tekstu została zagubiona, a pewne jego znaczenia przeinaczone i złagodzone.

Dziś dwadzieścia teolożek (plus jedna), katoliczek i protestantek, powtórzyło operację z 1898 r. Odczytały na nowo teksty biblijne i przedstawiły swoją kobiecą interpretację w książce wydanej przez Piemme, w nowej Biblii kobiet. Jest w niej pasja teologiczna, przeciwstawiona patriarchalnym stereotypom, które przez wieki warunkowały odczytywanie Pisma Świętego. Radość, kiedy — wbrew temu, co się myśli — odkrywa się zawarty w nim wyzwalający potencjał. Pozbawiona uprzedzeń przenikliwość w analizie partii najbardziej kontrowersyjnych. Słynne wersety z Listu do Tymoteusza — odczytane i skomentowane przez Maryję z Nazaretu.

Czytelnik Biblii kobiet znajdzie odwrócenie męskiego obrazu Boga, «brodatego starca, życzliwego i sympatycznego», i odkrycie w mistycznej tradycji żydowskiej Jego cech macierzyńskich i kobiecych. Odkryje, że główny atrybut Boga — mądrość — ma zawsze charakter kobiecy i nosi «cechy siostry, matki, ukochanej, gościnnej gospodyni, wyzwolicielki, zaprowadzającej pokój».

Znajdzie niewątpliwie antykonformistyczną interpretację postaci Marty i Marii, których nie dzielą role i zainteresowania, lecz łączy poszukiwanie własnej drogi do wolności, do czego zachęca je Jezus.

Zachwyci się, czytając analizę piękna kobiecego i kultury estetycznej w Piśmie Świętym, rewolucyjne teksty o ciele, o macierzyństwie, o bezpłodności. I wieloma postaciami kobiet, takich jak Marta, Maria, Rut, Magdalena, Sara, Rebeka.

Konkluzja? Biblia może być dla kobiet księgą wyzwalającą. Trzeba ją na nowo odkrywać, czytać, studiować i zgłębiać kobiecymi oczami i mądrością. Jest to trudne, bo droga wiedzie pod górę i trzeba przeciwstawiać się prądom patriarchalnym, ale potrafi to dwadzieścia kobiet, koordynowanych przez Élisabeth Parmentier, Pierrette Daviau i Lauriane Savoy, i daje nam tekst, który jest nie tylko erudycyjny, ale przyjemny w lekturze oraz bogaty w odkrycia i niespodzianki.

Ritanna Armeni