· Watykan ·

Wybierajmy głoszenie, żeby nie wpaść we własny grób

cq5dam.thumbnail.cropped.500.281.jpeg

Msza św. w Domu św. Marty, 13 kwietnia 2020 r.

13 kwietnia 2020

Wprowadzenie

Módlmy się dzisiaj w intencji rządzących, naukowców, polityków, którzy zaczęli badać drogę wyjścia, to co będzie po pandemii, to «po», które już się zaczęło — żeby znaleźli właściwą drogę, zawsze na korzyść ludzi, zawsze na korzyść narodów.

Homilia

Dzisiejsza Ewangelia przedstawia nam pewien wybór, wybór codzienny, wybór ludzki, ale który trwa od tamtego dnia — wybór między radością, nadzieją zmartwychwstania Jezusa a nostalgią za grobem.

Kobiety idą naprzód, niosąc orędzie (por. Mt 28, 8) — Bóg zawsze zaczyna od kobiet, zawsze. Otwierają drogi. Nie mają wątpliwości — wiedzą; widziały Go, dotykały Go. Zobaczyły także pusty grób. To prawda, że uczniowie nie mogli w to uwierzyć, i powiedzieli: «Ależ te kobiety chyba trochę za bardzo fantazjują»… nie wiem, mieli swoje wątpliwości. One jednak były pewne i ostatecznie one trzymały się tej drogi, aż po dzień dzisiejszy: Jezus zmartwychwstał, żyje wśród nas (por. Mt 28, 9-10). A poza tym jest inna rzecz — lepiej nie żyć z pustym grobem. Ten pusty grób przysporzy nam bardzo wiele problemów. I decyzja, by ukryć ten fakt. Tak jak zawsze — kiedy nie służymy Bogu, Panu, służymy innemu bogu, pieniądzowi. Pamiętajmy o tym, co powiedział Jezus: jest dwóch panów — Pan Bóg i pan pieniądz. Nie można służyć obydwu. A jako wyjście z tej oczywistości, z tej rzeczywistości kapłani, uczeni w Prawie wybrali inną drogę, tę, którą im proponował bóg pieniądz, i zapłacili — zapłacili za milczenie (por. Mt 28, 12-13). Milczenie świadków. Jeden ze strażników wyznał, zaraz po śmierci Jezusa: «Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym» (Mk 15, 39). Ci nieszczęśnicy nie rozumieją, boją się, bo chodzi o życie… więc poszli do kapłanów, do uczonych w Prawie. A ci zapłacili — zapłacili za milczenie, a to, drodzy bracia i siostry, nie jest łapówka — to jest czysta korupcja, korupcja w stanie czystym. Jeżeli nie wyznajesz Jezusa Chrystusa, Pana, zastanów się, dlaczego — gdzie jest pieczęć na twoim grobie, gdzie jest korupcja. To prawda, że wielu ludzi nie wyznaje Jezusa, ponieważ Go nie znają, dlatego że my nie głosiliśmy Go konsekwentnie, i to jest nasza wina. Ale kiedy w obliczu oczywistości obiera się tę drogę, jest to droga diabła, jest to droga korupcji. Płaci się i milczysz.

Również dzisiaj, w obliczu bliskiego — miejmy nadzieję, że nastąpi wkrótce — bliskiego końca tej pandemii, istnieje ten sam wybór — albo postawimy na życie, na zmartwychwstanie narodów, albo postawimy na bożka pieniądza — powrót do grobu głodu, niewolnictwa, wojen, fabryk broni, dzieci bez dostępu do oświaty… to jest grób.

Oby Pan zawsze pomagał nam wybierać głoszenie, zarówno w naszym życiu osobistym, jak i w życiu społecznym — głoszenie, które jest horyzontem, jest zawsze otwarte; oby nas prowadził do wybierania dobra ludzi. A nigdy do uwięźnięcia w grobie bożka pieniądza.

Modlitwa towarzysząca komunii duchowej

Osoby, które nie mogą teraz przystąpić do komunii św., przyjmą komunię duchową.

O mój Jezu, wierzę, że jesteś prawdziwie obecny w Najświętszym Sakramencie ołtarza. Kocham Cię nade wszystko i pragnę Cię posiadać w mej duszy. Skoro nie mogę przyjąć Cię teraz sakramentalnie, przyjdź duchowo do mego serca. Miłuję Cię już obecnego w mym sercu i łączę się całkowicie z Tobą. Nigdy nie pozwól mi oddalić się od Ciebie.