Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Zohar i jego lekcja miłości

· Rabin Turynu komentuje traktat wielkiego rabina Francji Gilles'a Bernheima o małżeństwie homoseksualnym ·

Czytam z przyjemnością tekst rabina Gilles'a Bernheima o homoseksualizmie. Jest to temat dość delikatny, rzadko poruszany w świecie żydowskim, toteż dziękuję wielkiemu rabinowi Francji za przerwanie milczenia z tak wielką jasnością, w sposób kompetentny i otwarty.  (...) Ograniczę się jedynie do paru uwag o charakterze ogólnym i metodologicznym, by przystąpić  do jego lektury po uprzednim wyjaśnieniu ewentualnych nieporozumień i pomyłek.

Starożytne prawo talmudyczne zasadniczo zabrania, by kwestie natury seksualnej były rozważane coram populo w obawie, że słuchacze nieposiadający odpowiedniego przygotowania mogą źle zrozumieć niekiedy bardzo subtelne szczegóły Prawa i popełniać czyny niegodziwe, myśląc, że są one dozwolone (Chagiga, 11b). W rzeczywistości w ostatnich dziesięcioleciach  tematy te były omawiane w mediach w sposób zarówno głośny, jak niekompletny i nieobiektywny, co sprawiło, że odpowiednie i szczegółowe wyjaśnienie prezentowanych argumentów stało się nie tylko dozwolone, ale wręcz konieczne.

W odróżnieniu od innych wyznań w judaizmie działanie ma większe znaczenie teologiczne od uczuć i myśli. Odnośnie do omawianego tematu tradycja żydowska ocenia negatywnie  czyny homoseksualne, lecz nie  samą naturę homoseksualną, niezależnie od tego, jakie są jej źródła. Czyny homoseksualne, jak powiedzieliśmy, są natomiast zawsze zabronione, lecz mimo to musimy unikać osądzania osób, które je popełniają.

Pożądana jest zatem współpraca ze zwierzchnikami Kościoła katolickiego, z którym świat żydowski na wielu płaszczyznach może prowadzić wspólnie odpowiednią działalność w obronie godności, trwałości i sakralnego charakteru rodziny, powołując się na nauczanie tradycji biblijnej od samego początku: «mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem» (Rdz 2, 24).

Ostatnia uwaga, która jak sądzę ma centralne znaczenie w przesłaniu rabina Bernheima, dotyczy państwa. Talmud uczy nas, że zasadniczo nie należy przyznawać prawnych korzyści postępowaniu występnemu (Ketuba, 11a e a.). W odpowiednim fragmencie jest napisane, że w zamierzchłych czasach, 1500 lat temu, również tym «synom Noego», którzy nie powstrzymywali się od praktyk homoseksualnych, poczucie przyzwoitości nakazywało niespisywanie kontraktu małżeńskiego między stronami (Chullin, 92a-b). Z całym szacunkiem dla całej sprawy, wybory dotyczące najbardziej intymnej sfery życia jednostki, jej skłonności i prywatnej  świadomości, nie mogą być przedmiotem formalnego uznania ani  procesu ustawodawczego, a tym bardziej uchodzić za wartość będącą punktem odniesienia dla obyczajów społecznych, bo ceną za to może być rozpad samego społeczeństwa. «Stworzył mężczyznę i niewiastę» (Rdz 5, 2).

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

23 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI