Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Zobowiązanie długoterminowe

· Po wizycie Papieża w Meksyku ·

Trudno doprawdy wyrazić to, co przeżywaliśmy 16 lutego w Morelii, gdy był wśród nas Papież Franciszek. Ks. prałat Mauricio Rueda Beltz, nowy koordynator podróży papieskich, wyznał mi, że brakowało mu słów. Ja również byłem oniemiały, a zarazem zadowolony i wdzięczny Bogu. Świadomy, że otrzymana łaska zobowiązuje nas wszystkich, a w pierwszej kolejności co do odpowiedzi Panu, który jest źródłem wszelkiego błogosławieństwa.

Przede wszystkim chciałbym podkreślić ogromny wysiłek i wielkoduszność Papieża, całkowite oddanie się i jego świadectwo, jasne i bezpośrednie słowa, jego radość i prostotę, cierpliwość – niemal nieograniczoną, jego człowieczeństwo, które przejawia się także w odważnym piętnowaniu zachowań, które stają na przeszkodzie zamysłowi Bożemu. Bóg obdarzył Papieża charyzmatem i wielką zdolnością do pracy, intuicją w pojmowaniu rzeczywistości, a w dodatku poczuciem humoru.

Podziwiałem także reakcję ludu. Tłum na ulicach i na placach. Tysiące osób przybyłych ze wszystkich stron Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Wszędzie wyczuwało się atmosferę święta i harmonii: dzieci na rękach rodziców, hałaśliwa młodzież, chorzy i ludzie starsi proszący o błogosławieństwo. Ludzie stłoczeni na balkonach domów, sklepów i biur, na tarasach, a nawet na drzewach. Szczęśliwi, że po wielu godzinach oczekiwania zobaczyli choćby przez moment przejeżdżającego Papieża.

Tysiące mężczyzn i kobiet służyło, znosząc zimno i gorąco, animując i uspokajając tłum, dzięki czemu Papież mógł przebyć ponad 20 km, pozdrawiając z uśmiechem, błogosławiąc na prawo i na lewo. Wielka była współpraca sił porządkowych, pełnych respektu i skutecznych.

Wspaniałe trzy spotkania. Msza św. na stadionie im. Venustiana Carranzy była celebrowana z żarliwością i nabożeństwem w obecności ok. 25 tys. osób. Większość stanowili kapłani, zakonnice, zakonnicy i seminarzyści. Celebrację uświetniał trzystuosobowy chór, któremu akompaniowała orkiestra symfoniczna z Michoacán.

Poruszające było spotkanie w katedrze z setką dzieci, w szczególności pozdrowienie przez Papieża dziewczynki cudownie uzdrowionej przez wstawiennictwo bł. José Sancheza del Río. Podobnie jak wzruszająca była krótka katecheza dla dzieci niepełnosprawnych. A dwa chóry, wewnątrz i u wejścia do kościoła, zadedykowały Papieżowi radosne pieśni, śpiewane czystymi głosami.

Jednak bez wątpienia kulminacyjnym wydarzeniem dnia było spotkanie z młodzieżą, która wypełniła stadion José Marii Morelosa, a nawet zajęła przyległe parkingi – ok. 100 tys. osób. Po wysłuchaniu szczerych i żarliwych świadectw dwóch chłopców i dwóch dziewcząt Papież wygłosił wspaniałą katechezę, pochwalając bogactwo, nadzieję i godność, jakie reprezentuje młodzież naszego kraju.

Co do krytyk, muszę podkreślić odważną postawę władz obywatelskich, które powitały Papieża z szacunkiem i czcią, bez naruszania świeckiego charakteru państwa meksykańskiego, które respektuje i ceni wolność religijną wszystkich obywateli, wierzących i niewierzących. Trzeba ponownie odczytać przesłania Papieża. Tak mocne, jasne, pobudzające, że zasługują na to, aby je przyswoić i stosować w życiu codziennym. Wizyta Następcy Piotra pozostawia nam długoterminowe zobowiązanie i zadanie. Z pomocą Bożą zasiew wróży obfite owoce. Błogosławmy Pana za to, że pozwolił nam gościć misjonarza pokoju.

Alberto Suárez Inda, Kardynał, arcybiskup Morelii

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

16 września 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI