Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Z prostotą rolników i surowością ascetów

· Jan XXIII, Asyż i „nowa Pięćdziesiątnica” ·

Opatrznościowym zbiegiem okoliczności dzień w Asyżu, piątek 4 października, przywodzi na pamięć pielgrzymkę Jana XXIII w tym samym dniu w 1962 r.

Sobór – zapowiedziany 51 lat temu, 11 października 1962 r., zainaugurowany śpiewem Gaudet mater ecclesia i zakończony trzy lata później – pozostaje stałym punktem odniesienia dla aggiornamento Kościoła, młodzieńczego uświadamiania sobie konieczności dalszej refleksji nad Depositum fidei , który trzeba przekazywać nowoczesnemu światu w perspektywie ewangelizacji i dialogu na każdym szczeblu i z ludźmi prawego sumienia (Jan Paweł II, 30 maja 1986 r.). Rozpatrzenie na nowo problematyki wówczas podejmowanej oraz zamierzanych rozwiązań jest bodźcem do badania źródeł, będącego jedyną nienaganną metodą, pozwalającą powiedzieć coś, nad czym warto się zatrzymać. Wydobywam ze spuścizny dokumentów niezwiędnięty kwiat przemówienia papieskiego z 8 grudnia 1962 r., będącego przypieczętowaniem pierwszej sesji, punktem łączącym/spoiwem między „wolnym i uroczystym wprowadzaniem wielkiego dzieła” i jego pomyślnym ukoronowaniem ( Discorsi Messaggi Colloqui di Santo Padre Giovanni XXIII – Przemówienia, przesłania, rozmowy Ojca Świętego Jana XXIII, Città del Vaticano, Libreria Editrice Vaticana, 1964 r., vol. V, ss. 24-31).

Właśnie wierność inspiracji Soboru, jako „akt wiary w Boga i posłuszeństwa Jego prawom, usiłowanie sprostania planowi odkupienia”, podsunęła Janowi XXIII pragnienie nowej Pięćdziesiątnicy, przekonanemu, że dyspozycyjność ojców soborowych i specjalistów od Bożego działania odnowi cuda, o których daje świadectwo Łukasz w Dziejach Apostolskich: „Będzie to prawdziwie nowa Pięćdziesiątnica, która spowoduje rozkwit Kościoła w jego wewnętrznym bogactwie i w jego matczynym obejmowaniu wszystkich dziedzin ludzkiej aktywności; nowy postęp królestwa Chrystusa w świecie, potwierdzenie w najwyższy i najbardziej przekonywający sposób radosnej nowiny o odkupieniu, jasnego głoszenia panowania Boga, braterskiego życia w miłości pokoju obiecanego na ziemi ludziom dobrej woli, w odpowiedzi na wolę niebios”.

Pod jednym warunkiem: cud nastąpi, jeżeli „wszyscy ci, którzy wzywają imienia Pana, będą trwali w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (por. Dz 2, 42).

Nie sposób opacznie zrozumieć to pragnienie, kiedy osiąga się przekonanie, że „Kościół przyszłości będzie prostszy co do wielu spraw, nie będzie wydawał sądów o wszystkim, nie będzie o wszystkim decydował, w tym, co nie leży w jego kompetencji. Będzie to Kościół nie potężnych organizacji czy masowych kongresów, ale małych wspólnot, zaangażowanych w ciągłą odnowę, które z kolei będą promieniować na świat, stanowiąc żywe wspólnoty, rodziny i parafie” (kard. Franz König), wychowywane do „zdrowego i wielkodusznego korzystania z wolności, zachowanej od panowania żądz” (Paweł VI).

To wszystko, co medytując nad Dziejami, uznajemy za ludzką przesłankę działania Ducha Świętego, tchnęło z oblicza papieża Jana, który od dziecka karmił się w swoim domu Słowem objawionym i Chlebem ubogich, idąc koleinami tradycji.

Umiał modlić się z prostotą rolników i surowością ascetów. Miał zwyczaj słuchać głosów apostolskich i harmonii wieków: modlić się, słuchać, pytać, jak dwunastoletni Jezus w świątyni (Łk 2, 46).

Wspominam jego opowiadanie o swoim curriculum kapłańskim, kiedy zwierzał się, że pragnął móc odczytywać się, niczym w zwierciadle, w oczach słuchaczy. Nie miał tajemnic. Nie przypisywał sobie wyłączności nadzwyczajnych natchnień. Wystarczały mu Księga i Kielich. Jego tarczą obronną była bezpośrednia rozmowa i proste gesty. Słowa przychodziły mu na usta czyste, niczym źródło wody, z jego wnętrza, nie dziwi zatem, że Bóg wysłuchał jego modlitwy młodego kapłana (10 sierpnia 1904 r.), w której prosił „dla siebie o żar apostolski; dla krewnych i przyjaciół – o łaski niebieskie; dla Kościoła – o dary jedności, wolności i pokoju”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

21 maja 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI