Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Z naszymi współczesnymi

· Podczas obiadu z uczestnikami zgromadzenia Papież wygłosił rozważanie o znaczeniu Synodu ·

Benedykt XVI wezwał do rozjaśniania świata światłem Boga

Prace zwyczajnego zgromadzenia Synodu Biskupów o nowej ewangelizacji dotarły do półmetka. Wczoraj, w piątek 12 po południu, zostały ogłoszone nazwiska członków komisji, która zredaguje przesłanie. Rano, po zakończeniu  kongregacji generalnej, odbyło się tradycyjne spotkanie ojców synodalnych z Papieżem na obiedzie. W krótkim improwizowanym przemówieniu na zakończenie Benedykt XVI — który najpierw poprosił o przesunięcie godziny rozpoczęcia popołudniowych obrad, aby uczestnicy Synodu mieli trochę czasu na odpoczynek, ponieważ obiad nieoczekiwanie się przedłużył — uwydatnił wagę wspólnej drogi, na której chrześcijanie niosą światło wiary w Boga światu, który - jak się zdaje - idzie przed siebie w strapieniu.

Wasza Świątobliwość,

Your Grace,

drodzy Bracia,

na początek pragnę ogłosić małą łaskę, to znaczy, że po południu zaczynamy nie o wpół do piątej – wydaje się to nieludzkie – ale za piętnaście szósta.

Bł. Papież Jan Paweł II zapoczątkował piękną tradycję wieńczenia Synodu wspólnym obiadem. Dla mnie to wielka radość, że po mojej prawej stronie jest Jego Świątobliwość Patriarcha Bartłomiej, Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopolu, a po drugiej stronie Archbishop Rowan Williams from the Anglican Communion.

Dla mnie ta komunia jest znakiem, że dążymy do jedności i że w sercu posuwamy się dalej. Pan pomoże nam iść do przodu również zewnętrznie. Ta radość, sądzę, daje nam siłę również do wykonywania mandatu, jakim jest ewangelizacja. Synodos znaczy «wspólna droga », «być razem w drodze », i to słowo synodos nasuwa mi na myśl słynną wędrówkę Pana z dwoma uczniami z Emaus, którzy są trochę obrazem dzisiejszego agnostycznego świata. Jezus, ich nadzieja, umarł; świat był pusty; wydawało się, że rzeczywiście albo Boga nie było, albo się nami nie interesował. Z tą rozpaczą w sercu, ale i z małym płomykiem w sercu idą dalej. Pan w tajemniczy sposób idzie z nimi i pomaga im lepiej zrozumieć tajemnicę Boga, Jego obecność w historii, Jego milczące wędrowanie z nami. W końcu, podczas wieczerzy, kiedy Słowa Pana i ich słuchanie rozpaliły ich serca i oświeciły umysły, rozpoznali Go i ich serce zaczęło widzieć. I tak, podczas Synodu, jesteśmy w drodze z naszymi współczesnymi. Módlmy się do Pana, aby rozpalił nasze serca, ażeby widziały, i oświecił nasze umysły; módlmy się, ażebyśmy podczas wieczerzy, w komunii eucharystycznej,  mogli rzeczywiście być otwarci, widzieć Go i tym samym rozpalić również świat i dać Jego światło także temu światu.

W tym sensie wieczerza – na wzór Pana, który często posługiwał się obrazem obiadu i wieczerzy jako symbolem Królestwa Bożego – również dla nas mogłaby być symbolem wspólnej drogi i okazją do tego, by prosić Pana, by nam towarzyszył, by nam pomagał. W tym sensie odmówmy teraz modlitwę dziękczynną.

Dobrego odpoczynku, do zobaczenia w auli synodalnej! Dziękuję!

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

21 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI