Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Wyciągnięta ręka

· Na temat rzekomego spotkania Piusa XII z sekretarzem Włoskiej Partii Komunistycznej ·

Głosy, niemal legendarne, na temat ewentualnego spotkania Papieża Piusa XII z Palmirem Togliattim, bezsprzecznie charyzmatycznym przywódcą włoskiego komunizmu, zawsze budziły zainteresowanie historyków.

Togliatti, wywodzący się z rodziny katolickiej, zdawał sobie sprawę z tego, jak doniosłą rolę odgrywał Kościół katolicki we Włoszech, i usilnie zabiegał o większe porozumienie z instytucjami kościelnymi, co było zasadniczą przesłanką udziału w rządzie jedności narodowej. W tym celu uznał za konieczne nawiązanie kontaktu bezpośrednio ze Stolicą Apostolską; 29 stycznia Eugenio Reale, jego osobisty doradca, spotkał się z prał. Montinim, wówczas substytutem w Sekretariacie Stanu; wśród innych spraw Reale przedłożył mu prośbę Togliattiego, by uzyskać audiencję u Papieża. Znane do tej pory dokumenty milczą na temat reakcji Piusa XII, ale według wszelkiego prawdopodobieństwa był nią sprzeciw, jako że uznawano za rzecz niestosowną przyjęcie sekretarza partii komunistycznej (jak referował Pacelli 28 lutego Myron Taylor), podczas gdy Związek Radziecki nie zmieniał swojego nastawienia „do niego samego i do Watykanu”. Jednakże wydarzenia wojenne miały przynieść zwrot w tej kwestii.

W tamtych miesiącach 1945 r. Włoska Republika Socjalna usiłowała zewrzeć szeregi i w Turynie represje były bardzo ciężkie. W lutym Togliatti otrzymał wiadomość, że milicja faszystowska aresztowała jego siostrę. Wykładowczyni literatury, Maria Crisitna Togliatti (1892-1979), jakkolwiek ściśle związana była z bratem, nigdy nie interesowała się czynnie polityką, najwyraźniej jednak jej nazwisko wystarczało, aby obawiać się najgorszego.

Togliatti, zaniepokojony, wiedział, że jedyną deską ratunku była Stolica Apostolska, jednak milczenie, z jakim spotkała się jego wcześniejsza prośba o audiencję, pozwalało się domyślać, że półoficjalna mediacja Reale nie zdałaby się raczej na nic. Obrał zatem drogę instytucjonalną: podanie trafiło do prał. Montiniego, który, zważywszy na delikatność sprawy, postanowił zająć się nią wraz z prał. Tardinim, który odpowiadał za relacje międzynarodowe Stolicy Apostolskiej. 5 marca apel Togliattiego został przedłożony na audiencji Piusowi XII, który niezwłocznie go przyjął. I tak 17 marca Montini (listem n. 90992/S) mógł ostatecznie zapewnić: „Pani profesor Togliatti jest wolna”. Tak więc 24 kwietnia, w historycznym dniu, rząd, którego jednym z członków był Togliatti, oficjalnie dziękował Stolicy Apostolskiej za jej starania, aktem, który zyskał postać formalną 27 kwietnia. Co do „towarzysza Ercolego”, nie wiadomo, czy w jakikolwiek sposób zechciał wyrazić osobistą wdzięczność Papieżowi.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

20 września 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI