Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Wszystko w pięciu słowach

· Przedmowa Papieża Franciszka do książki Amiamo chi non è amato ·

29 lipca trafi do księgarń zbiór tekstów Matki Teresy z Kalkuty, zatytułowany Amiamo chi non è amato. Testi indediti – Miłujmy tych, którzy nie są kochani. Teksty niepublikowane (Editrice Missionaria Italiana, Bolonia 2016, ss. 96, 9,50 euro), zawierający w szczególności zapis przemówienia w Mediolanie, 19 października 1973 r., w Ośrodku Misyjnym Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych oraz odpowiedzi na pytania publiczności, składającej się z ludzi młodych i zakonnic. Publikujemy przedmowę do książki, napisaną przez Papieża Franciszka.

Są pewne słowa Matki Teresy, które chciałbym uczynić tłem swojej refleksji. „Nie jesteśmy organizacją pozarządową. Organizacje pozarządowe pracują, by realizować pewien projekt; my pracujemy dla Kogoś”. Dlatego ja również często powtarzam, że Kościół nie jest organizacją pozarządową, ponieważ pracuje dla Chrystusa i dla ubogich, w których żyje Chrystus, podaje nam rękę, prosi o pomoc, prosi o nasze miłosierne spojrzenie, naszą czułość.

Czytając ponownie te stronice, postanowiłem zebrać parę refleksji na tamet pięciu słów.

Pierwszym słowem jest modlitwa. Matka Teresa niestrudzenie nas zachęca do czerpania ze źródła Miłości, którym jest Jezus ukrzyżowany i zmartwychwstały, obecny w sakramencie Eucharystii, abyśmy mieli siłę pomagać Mu później w najuboższych spośród ubogich, z sercem pełnym radości. Matka Teresa rozpoczynała swój dzień od uczestniczenia we Mszy św., a kończyła go adoracją Jezusa sakramentalnego, nieskończonej Miłości. W ten sposób możliwe jest przekształcanie pracy w modlitwę. Nie zapominajmy nigdy, aby nosić w kieszeni małą Ewangelię, czytać z niej jakiś fragment i rozmyślać nad opowiadaniem, które czytamy. Starajmy się zgłębiać myśli i uczucia Jezusa, rozmawiajmy z Nim, prośmy o łaskę Jego Ducha: w ten sposób staniemy się ludźmi mającymi upodobanie do życia i będziemy umieli darzyć odnowionym spojrzeniem spotykanych ludzi.

Drugie słowo to miłość. Oznacza zbliżanie się do peryferii ludzi, których spotykamy na co dzień, odczuwanie współczucia dla ostatnich, cierpiących na ciele i w duchu – a odczuwanie współczucia jest możliwe tylko wtedy, kiedy potrzeby i rany drugiego przyjmuję w moim sercu – stawanie się świadkami czułej pieszczoty Bożej dla każdej rany ludzkości. To wszystko jest możliwe, kiedy każdy z nas przebywa z Panem Jezusem, rozmawia z Nim, pozwala, by mieszkał w nim Duch Święty. Dzięki temu będziemy zdolni ofiarowywać to, czego oczekują ludzie: obecność i bliskość miłosiernego Boga.

Trzecie to aktywne miłosierdzie. Moglibyśmy także powiedzieć – uczynki miłosierdzia względem ciała i względem ducha, to znaczy zatroszczenie się o całego człowieka i o każdego człowieka. W Misericordiae vultus, bulli ogłaszającej Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, napisałem: „Jest moim gorącym życzeniem, aby chrześcijanie zastanowili się podczas Jubileuszu nad uczynkami miłosierdzia względem ciała i względem ducha. Będzie to sposób na obudzenie naszego sumienia, często uśpionego w obliczu dramatu ubóstwa, a także na wchodzenie coraz głębiej w serce Ewangelii, gdzie ubodzy są uprzywilejowani przez Boże miłosierdzie. Przepowiadanie Jezusa przedstawia te uczynki miłosierdzia, abyśmy mogli poznać, czy żyjemy jak Jego uczniowie, czy też nie. Odkryjmy na nowo uczynki miłosierdzia względem ciała: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, przybyszów w dom przyjąć, więźniów pocieszać, chorych nawiedzać, umarłych pogrzebać. I nie zapominajmy o uczynkach miłosierdzia względem ducha: wątpiącym dobrze radzić, nieumiejętnych pouczać, grzeszących upominać, strapionych pocieszać, urazy chętnie darować, przykrych cierpliwie znosić, modlić się za żywych i umarłych”. Matka Teresa uczyniła tę stronicę Ewangelii przewodnikiem swojego życia, drogą do świętości, a mogłaby stać się ona tym także dla nas.

Czwarte słowo to rodzina. W niej wybija się postać i obecność mamy, i tak mówi o niej na tych stronach Matka Teresa: „Mamy są sercem domu i to one kształtują rodzinę, akceptując, kochając i z miłością troszcząc się o swoje dzieci. (…) [W istocie], wiele cierpień młodych ludzi spowodowanych jest życiem rodzinnym. (…) To matka czyni z domu gniazdo miłości. Niekiedy bycie matką może być doświadczeniem doprawdy trudnym, może być krzyżem; jednak mamy przy sobie Matkę Bożą, najlepszą z mam, która zawsze uczy nas bycia łagodnymi dla naszych dzieci”. W rodzinie w istocie uczymy się od mamy i taty uśmiechać się do siebie, przebaczać sobie, przyjmować siebie, poświęcać się jedni dla drugich, dawać, nie oczekując niczego w zamian, modlić się i cierpieć razem, radować się i pomagać jedni drugim. W żadnej innej sytuacji życiowej nie jest możliwe życie tak i z taką intensywnością, jak żyje się w rodzinie. I Matka Teresa w jednej z odpowiedzi podczas spotkań, przytoczonej w tej książce, mówi: „Musicie stawać się coraz bardziej radością i pociechą Boga, przywracając modlitwę w waszych rodzinach. Rodzina potrzebuje miłości, jedności i odważnej pracy. A to będzie największym darem, jaki możecie ofiarować Kościołowi”.

Piąte słowo to młodzież. „W szczególności zwracam się do was, młodzi! Mówią, że Albania jest najmłodszym krajem w Europie, więc zwracam się do was. Zachęcam was, abyście budowali swoje życie na Jezusie Chrystusie, na Bogu: kto buduje na Bogu, buduje na skale, bowiem On jest zawsze wierny, nawet jeżeli my uchybiamy wierności (por. 2 Tm 2, 13)”.

Tymi słowami przy okazji modlitwy Anioł Pański w Tiranie, podczas mojej wizyty w Albanii 21 września 2014 r., zwracałem się do młodzieży tamtej ziemi. Teraz proszę wszystkich młodych ludzi, aby nie tracili nadziei, aby nie pozwolili okraść się z przyszłości, która jest w ich rękach. Trwajcie w Panu i miłujcie się tak, jak miłuje was Bóg, bądźcie budowniczymi mostów, aby przełamać logikę podziału, odrzucania, lęku jednych przed drugimi, służcie ubogim, odważnie mierzcie się z życiem, które jest darem Boga. Wzlatujcie wysoko, jak orzeł, symbol kraju rodzimego Matki Teresy. Zachęcam was do włączania waszych rówieśników; do karmienia się wytrwale Słowem Bożym i otwierania serc na Chrystusa, na Ewangelię, na spotkanie z Bogiem, na dialog między wami, abyście dawali świadectwo całemu światu. Błogosławię was z miłością. Życzę wam, aby ta stronice przyniosły dobro waszym sercom, podobnie jak przyniosły mojemu, i wypraszam pokój i miłosierdzie dla waszych domów, w waszych rodzinach, w waszym życiu. Wypraszamy u Boga pokój i miłosierdzie dla całego świata, przez wstawiennictwo Matki Teresy.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

24 czerwca 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI