Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Wśród ludu otwartego na potrzeby cierpiących

· W Ammanie pierwsze spotkania podróży ·

Jordania, kraj pokojowego współistnienia i dialogu, przywitała dziś rano Papieża Franciszka. Tysiące ludzi stało w tłumie na trasie przejazdu orszaku papieskiego z takimi samymi chorągiewkami i takimi samymi okrzykami: nie sposób było odróżnić chrześcijan od muzułmanów. Zresztą Następca Piotra może czuć się «u siebie» w tych miejscach od co najmniej pięćdziesięciu lat. Od tego półwiecza, które Papież Franciszek przyjechał uczcić, wspominając uścisk, który otworzył właśnie chrześcijanom nową drogę, dropgę w kierunku pełnego zjednoczenia. 

Spotkanie Pawła VI i Patriarchy Atenagorasa, które odbyło się 5 stycznia 1964 r. na Górze Oliwnej, obok zaskoczenia bezprecedensową inicjatywą wzbudziło wówczas wielkie nadzieje. I dziś staje się żywe na nowo w osobach nowych bohaterów, pełnych takiego samego zapału ekumenicznego. A przede wszystkim takiego samego pragnienia, by wnieść wkład w rozwój procesu, który położy kres gorszącemu podziałowi wśród synów jedynego Chrystusa.

Przejazd do pałacu królewskiego był szybki. Amman pokazał cały swój urok. Będąc tam, ma się wrażenie, że przebywa się w jednym z miast europejskich lub amerykańskich. Lecz choć miasto powstało na wzór miast zachodnich, niezatarta pozostaje jej prawdziwa dusza, związana z tradycją.

W pałacu królewskim Papież został przyjęty przez króla Abdallaha II bin Al Husseina i przez królową Ranię. Krótkie spotkanie prywatne z królem, potem z jego rodziną, a na koniec ze zgromadzonymi władzami jordańskimi, z korpusem dyplomatycznym w salonie przyjęć, gdzie wygłoszone zostały przemówienia.

Po zakończeniu spotkania, bez chwili odpoczynku – obiad został spożyty w samolocie podczas lotu z Rzymu do Ammanu – Papież Franciszek ponownie wsiadł do samochodu, którym odjechał na International Stadium, gdzie czekały na niego tysiące wiernych, dwadzieścia pięć tysięcy tylko wewnątrz stadionu. 

Od naszego wysłannika Maria Ponziego

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

14 grudnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI