Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Współżycie i solidarność są możliwe

· Rozmowa z przedstawicielem włoskiego judaizmu ·

Spotkanie jest niezwykle serdeczne, jak już za pierwszym razem, instynktownie, przed laty, bardzo krótko. Tym razem jest jednak inaczej – rozmowa bez pośpiechu, gdy wieczorne cienie i cisza stopniowo ogarniają gabinet w starej kamienicy w dzielnicy Prati. Rzymianin, 76-letni, od ponad czterdziestu lat żonaty, mający dwoje dorosłych już dzieci, dwie wnuczki, Renzo Gattegna jest od 2006 r. przewodniczącym UCEI – Unii Włoskich Gmin Żydowskich; innymi słowy, przedstawicielem judaizmu wobec państwa.

Adwokat specjalista w zakresie prawa cywilnego, przywołuje przede wszystkim z pasją swoje koleje losów w łonie rzymskiej wspólnoty, kiedy w pierwszej połowie lat 50. paru jego przyjaciół założyło młodzieżowe kółko żydowskie. W pamięci Gattegni żywa pozostaje postać Augusta Segre, szefa departamentu kultury UCEI, i jego bardzo otwarta wizja judaizmu: był człowiekiem „predysponowanym do dialogu”, kładącym nacisk na prawa obywatelskie i na wolność wszystkich.

W 1967 r. z Libii napłynęła fala „Żydów trypolitańskich” i powstał problem przyjęcia całej gminy, „tak aby się poczuła zintegrowana”. Oczywiście nie było to łatwe, ale udało się nam, mówi. Wspomnienie tego epizodu jest znamienne dla postawy Gattegni, spokojnego i ufnego. W niełatwych stosunkach w łonie zróżnicowanego judaizmu włoskiego, z instytucjami włoskimi, z większością katolicką. I tutaj wraz ze wspomnieniem Elia Toaffa zarysowuje się wspomnienie papieża Jana i jego następców, a przede wszystkim Soboru i Nostra aetate, Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Dokument ten, równie krótki co zasadniczy, stanowił przełom, i jeżeli chodzi o judaizm, obchody 50-lecia były potwierdzeniem pierwotnego przymierza Bożego, nigdy nie odwołanego i nieodwołalnego, z Izraelem: a teraz to potwierdzenie jest „niedwuznacznym znakiem, prawdziwym znakiem czasów”, komentuje przewodniczący UCEI.

Rozmowa się rozszerza: w krajach zachodnich, według Gattegni, mieliśmy dużo szczęścia przez te „siedemdziesiąt lat pokoju, wolności, dobrobytu”. Dziś jednak stoimy w obliczu nowych niebezpieczeństw – od światowego kryzysu gospodarczego po terroryzm, który pastwi się przede wszystkim nad umiarkowanymi, prześladuje mniejszości, a w szczególności chrześcijan. Aż po niszczenie środowiska, co jest jedną z przyczyn przymusowych migracji. Jednak można i trzeba współpracować, powtarza z przekonaniem przewodniczący UCEI: trzeba „osiągnąć pokojowe współżycie”, gdyż choć prawdą jest, że przeszłość pozostawiła głębokie ślady, „ważne jest, aby doprowadzić do przewagi braterstwa i umocnić tę chwilę, być może niepowtarzalną”.

W tym procesie współpracy między różniącymi się od siebie wyznaniami ważną rolę odgrywa laickość, mówi z przekonaniem Gattegna i uściśla: „laickość, nie laicyzm, który jest ideologią antyreligijną; co do tego zgadzam się z Papieżem”. Papież ma odwagę, dodaje przewodniczący UCEI, i „potrafi wyrażać się tak, aby wszyscy go rozumieli”. Sekularyzacja i polityka przechodzą kryzys i istnieje odkrycie na nowo religii. Lecz silne jest niebezpieczeństwo integralizmów i fundamentalizmów, którym Gattegna zawsze się przeciwstawiał, nie tylko jako przedstawiciel włoskiego judaizmu. Przewodniczący UCEI jest o tym przekonany: uprzedzenie „opiera się na nieznajomości”. Owszem, we Włoszech zainteresowanie judaizmem i jego kulturą bardzo wzrosło, ale nie w równej mierze „wzajemna znajomość między Żydami i katolikami”, bowiem „zmiany pozostały dotychczas w elitach”. Dziś, kontynuuje Gattegna, „Żydzi mogą być dla wszystkich przykładem mniejszości zdolnej do zintegrowania się”, i powtarza, że, ogólniej, aktualne stosunki między katolikami i żydami „są znakiem, że współżycie i solidarność są możliwe”. Zrobiło się późno i zapadł zmrok, ale konkluzja rozmowy pozwala patrzeć z optymizmem na przyszłość, w wiosennej aurze, którą się odczuwa, gdy tylko wyszliśmy na ulicę, wśród drzew. (g.m.v.)

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

26 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI