Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Wspólna odpowiedzialność

Wzywając do modlitwy o pokój, Papież Franciszek w niezwykły sposób realizuje misję Następcy Piotra, która tak wyraźnie cechowała papieży XX w., jako proroków i misjonarzy pokoju. Od św. Piusa X, który zmarł w czasie pierwszej wojny światowej, po apel Benedykta XV w obliczu „niepotrzebnej rzezi”. Od encyklik Piusa XI potępiających dyktatury zwiastujące wojny, po Piusa XII, który w przeddzień drugiej wojny światowej woła „niczego nie traci się, żyjąc w pokoju”. Od Jana XXIII w czasie kryzysu kubańskiego i jego Pacem in terris , po Pawła VI, który wydał Populorum progressio (nowym imieniem pokoju jest rozwój narodów). Od Jana Pawła II z Sollecitudo rei socialis (pokój to solidarność) i jego usilnego nawoływania, aby nie dopuścić do wojen na Bliskim Wschodzie, po Benedykta XVI, który w Caritas in veritate propaguje czynny sprzeciw wobec przemocy, ta misja Papieża staje się coraz bardziej doniosła.

Dziś Papież ponawia mocny apel o pokój, prosząc, by zrezygnowano z interwencji zbrojnej w Syrii, wzywając siły polityczne i rządy, aby poprzez dialog i negocjacje doprowadziły do położenia kresu przemocy, która wyniszcza ten kraj i grozi rozszerzeniem się. Pasja, z jaką Papież Franciszek przeżywa tę dramatyczną chwilę i która skłania go do poszukiwania wszelkich dróg, aby ocalić pokój, jest ewangelicznym świadectwem, świadectwem, które zobowiązuje cały Kościół i każdego wiernego do jego propagowania. Sam Gandhi, tradycyjny rzecznik czynnego oporu bez użycia przemocy, twierdził, że nauczył się tego także z Ewangelii.

Apel Papieża Franciszka spotkał się w świecie z szerokim odzewem, także poza Kościołem katolickim, ponieważ dociera do najgłębszych zakątków ludzkich sumień i odwołuje się do poczucia realizmu osób najbardziej wrażliwych, przypominając o odpowiedzialności wszystkich za dążenie do pokoju. Aspekt ten zostaje tym mocniej potwierdzony przez wezwanie skierowane do całego Kościoła – a zaaprobowane przez wiele innych wspólnot religijnych – do wspólnej modlitwy oraz postu, aby błagać Boga o dar pokoju.

Wezwanie to przypomina, że pokój jest darem Boga, „dla ludzi, w których sobie upodobał” (por. Łk 2, 14): należy zatem o niego prosić i przyjąć go sercem wolnym, musi pobudzać do konkretnego zaangażowania. A przede wszystkim to wezwanie do modlitwy jest wielkim aktem wiary. Jezus powiedział: „Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt, 18, 19-20). Papież Franciszek bardzo wierzy w modlitwę i dlatego, od chwili pierwszego spotkania ze światem, z loży Bazyliki św. Piotra, prosił wszystkich o modlitwę za niego. A teraz to cały Kościół, cały świat modli się o pokój.

Propozycja podjęcia postu – będącego doświadczeniem przeżywanym w środowisku religijnym, ale także poza nim – oznacza, że każdy powinien poczuć się zaangażowany w drogę pokoju, że każdy powinien z czegoś zrezygnować, z własnych zamknięć, z dążenia do dobrobytu i władzy, osiąganych poprzez wyzyskiwanie i ucisk innych istot ludzkich, bowiem pokój na świecie zaczyna się od pokoju w sercu i w życiu każdego z nas.

Ten coraz większy konsensus i to wspólne zaangażowanie już same w sobie są globalizacją solidarności i braterstwa, oprócz tego, że są powodem do ufności. W ten sposób dzień modlitwy i postu staje się – z inspiracji Papieża Franciszka – ważną chwilą dla każdej osoby ludzkiej i etapem nadziei na pokój w Syrii i na całym świecie.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

23 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI