Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Wolność dzieci Bożych

· Msza św. Papieża Franciszka w Domu św. Marty ·

Gdyby istniał „dowód tożsamości” dla chrześcijan, z pewnością wolność znalazłaby się wśród cech charakterystycznych. Wolność dzieci Bożych – wyjaśnił Papież Franciszek w homilii podczas Mszy św. odprawianej dziś rano, w czwartek 4 lipca, w kaplicy Domus Sanctae Marthae – jest owocem pojednania z Ojcem, dokonanego przez Jezusa, który wziął na siebie grzechy wszystkich ludzi i odkupił świat przez swoją śmierć na krzyżu. Nikt, zaznaczył Papież, nie może nas pozbawić tej tożsamości.

Z Papieżem koncelebrowali m.in. kard. Telesphore Placidus Toppo, arcybiskup Ranchi w Indiach, i abp Piero Marini, przewodniczący Papieskiego Komitetu ds. Międzynarodowych Kongresów Eucharystycznych, który przybył wraz z paroma pracownikami tej dykasterii.

Rozważanie Ojca Świętego oparte było na fragmencie Ewangelii św. Mateusza (9, 1-8), który opowiada o cudzie uzdrowienia paralityka. Papież mówił o uczuciach, jakie musiały nurtować duszę unieruchomionego człowieka, przyniesionego na łożu, gdy usłyszał Jezusa mówiącego do niego: „Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy”.

Ludzie, którzy byli w tamtej chwili blisko Jezusa i usłyszeli Jego słowa, „powiedzieli: 'On bluźni, tylko Bóg może przebaczać grzechy”. A Jezus, aby mogli dobrze zrozumieć, zadał im pytanie: „Co jest łatwiejsze – przebaczyć grzechy czy uzdrowić? I uzdrowił. Jezus, mówi św. Piotr, przeszedł dobrze czyniąc, uzdrawiając wszystkich, uzdrawiał, uzdrawiając wszystkich”.

„Ale Jezus – kontynuował Biskup Rzymu – kiedy uzdrawiał chorego, nie był tylko uzdrowicielem. Kiedy nauczał ludzi, pomyślmy o błogosławieństwach, nie był tylko katechetą, kaznodzieją pouczającym o moralności. Kiedy ganił hipokryzję faryzeuszy i saduceuszy, nie był rewolucjonistą, który chciał przepędzić Rzymian. Nie, to, co czynił Jezus – uzdrawianie, nauczanie, mocne słowa przeciwko  hipokryzji – było tylko znakiem, znakiem czegoś więcej, czego dokonywał Jezus: przebaczania grzechów”.

Pojednać świat w Chrystusie w imię Ojca – „to jest misja Jezusa. Wszystkie inne, uzdrowienia, nauczanie, nagany są jedynie znakami tego najgłębszego cudu, który jest stwarzaniem na nowo świata. Piękna modlitwa Kościoła mówi: 'O Panie, który w cudowny sposób stworzyłeś świat, w jeszcze cudowniejszy go odkupiłeś, stworzyłeś go na nowo'”. Pojednanie jest więc stwarzaniem na nowo świata, a najdonioślejszą misją Jezusa jest odkupienie nas wszystkich, grzeszników.  I „Jezus – dodał Papież – czyni to nie za pomocą słów, nie gestami, nie chodząc po drogach, nie! Dokonuje tego przez swoje ciało. To właśnie On, Bóg, staje się jednym z nas, człowiekiem, aby nas od wewnątrz uzdrowić”. Ale, zapytał Papież, „czy można powiedzieć, że Jezus stał się grzesznikiem? To niezupełnie jest tak, ponieważ On nie mógł zgrzeszyć. Św. Paweł używa właściwego słowa: nie stał się grzesznikiem, stał się grzechem (por. 2 Kor 5, 21). On wziął na siebie wszystek grzech. I to jest piękne, to jest nowe stworzenie”, „Jezus zstępuje z wyżyn chwały i uniża się aż po śmierć, i to śmierć na krzyżu. To jest Jego chwała i to jest nasze zbawienie. A krzyż na koniec staje się grzechem (por. 2 Kor 5, 21)”.

Odnosząc się do pierwszego czytania Mszy św., pochodzącego z Księgi Rodzaju (22, 1-19), Papież przypomniał też, że podczas gdy Abraham odpowiedział od razu synowi Izaakowi, który skierował do niego pytanie przy ogniu ofiarnym, „Jezusowi, który mówił: 'Ojcze mój', Ojciec nie odpowiedział. A On wypowiedział tylko: 'Ojcze, czemuś Mnie opuścił?'”. Jezus „stał się grzechem, aby nas uwolnić (por. 2 Kor 5, 21)”, to „jest największy cud”, przez który Jezus uczynił nas dziećmi Bożymi i obdarzył nas wolnością dzieci. I właśnie dlatego „możemy mówić: 'Ojcze'. W przeciwnym razie nigdy nie moglibyśmy tego powiedzieć”.

„To jest wielki cud Jezusa – dodał Papież. – Nas, niewolników grzechu, uczynił wolnymi”, uzdrowił nas. „Dobrze będzie, jeżeli o tym pomyślimy – dodał – i jeżeli pomyślimy, że wspaniale jest być dziećmi. Jakże piękna jest ta wolność dzieci, ponieważ Syn jest w domu. Jezus otworzył nam drzwi domu, my teraz jesteśmy w domu. Teraz zrozumiałe stają się te słowa Jezusa: „Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy”. To jest źródło naszej odwagi: jestem wony, jestem dzieckiem, kocha mnie Ojciec i ja kocham Ojca. Prośmy Pana o łaskę, abyśmy dobrze zrozumieli to Jego dzieło”.

Bóg „pojednał ze sobą świat w Chrystusie – zakończył – powierzając nam słowa pojednania. I łaskę przekazywania dalej z mocą, z wolnością dzieci tego słowa pojednania. My zostaliśmy zbawieni w Jezusie Chrystusie” i nikt nigdy nie zdoła pozbawić nas tej łaski.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

17 września 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI