Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Wąż na krzyżu

· ​Msza św. Papieża za kardynałów i biskupów zmarłych w ciągu roku ·

«Jesteśmy wezwani do odnowienia wyboru, by służyć Kościołowi»: potwierdził Papież Franciszek, odprawiając we wtorek 3 listopada rano w Bazylice Watykańskiej Mszę św. za kardynałów i biskupów zmarłych w ciągu roku. Skupiając swoją refleksję na znaczeniu słowa «służyć», Papież podkreślił, że choć «ten, kto służy i daje» może wydawać się «w oczach świata człowiekiem przegranym», w rzeczywistości «ten, kto służy, zbawia», a zatem «ten, kto nie żyje, by służyć, nie służy życiu».

To upomnienie znajduje potwierdzenie w czytaniach liturgicznych. Komentując je, Papież wytłumaczył, że «w Ewangelii Chrystus porównuje się do wywyższonego węża», zgodnie z obrazem «nawiązującym do epizodu z jadowitymi wężami», które «na pustyni atakowały wędrujący lud». Lecz «Izraelici ukąszeni przez węże nie umierali, jeśli patrzyli na miedzianego węża, którego Mojżesz umieścił na wysokim palu». Jednym słowem «wąż ratuje od węża». I «ta sama logika jest obecna w krzyżu» Chrystusa.

Przenosząc ten temat do współczesności, dodał, że «również w naszych oczach śmierć jest zawsze mroczna i przerażająca. Jezus jednak – wyjaśnił natychmiast Franciszek – nie uciekał przed nią, lecz wziął ją na siebie z wszystkimi jej sprzecznościami». Dlatego «my, patrząc na Niego, wierząc w Niego, zostajemy przez Niego zbawieni». W praktyce jest to «styl Boga», «który nas zbawia służąc nam i unicestwiając siebie», co «może nas wiele nauczyć». Czego? Franciszek wytłumaczył to bardzo jasno: «My oczekiwalibyśmy triumfalnego Bożego zwycięstwa; natomiast Jezus pokazuje nam zwycięstwo w wielkiej pokorze. Wywyższony na krzyżu, pozwala, by zło i śmierć Go atakowały, podczas gdy On dalej kocha». Jednakże, zauważył, «trudno jest nam to zaakceptować», bo my mamy tendencję do tego, by «kochać to, czego potrzebujemy i czego pragniemy», a «Bóg kocha do końca świat, czyli nas, takich, jakimi jesteśmy». Dlatego zachęcił, by na modlitwie prosić Pana o umiejętność myślenia «o miłości Boga i bliźniego bardziej niż o naszych potrzebach. Abyśmy nie niepokoili się o to, czego nam brakuje tutaj, ale o skarb tam, w górze; nie o to, co nam służy, ale o to, co naprawdę służy», abyśmy «mogli być wolni od zabiegania o rzeczy nietrwałe, które przemijają i odchodzą w zapomnienie». Tylko w ten sposób, zakończył, będziemy sługami według Jego serca: nie «funkcjonariuszami na służbie».

Homilia Papieża 

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

21 maja 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI