Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Ubodzy i chorzy są bogactwem Kościoła

· Audiencja papieska dla wolontariuszy UNITALSI i ich podopiecznych ·

W 2013 r. UNITALSI — Włoskie Stowarzyszenie Przewożenia Chorych do Lourdes i Innych Sanktuariów Międzynarodowych — obchodziło swoje 110-lecie. Powstało ono w 1903 r. z inicjatywy 23-letniego rzymianina Giovanniego Battisty Tomassiego, syna rządcy majątku książąt Barberinich, który od prawie 10 lat był na wózku inwalidzkim z powodu chronicznej, nieodwracalnej formy artretyzmu. Tommasi doznawał nie tylko wielkich cierpień cielesnych, ale także duchowych, czego wyrazem był jego bunt przeciwko Bogu i Kościołowi. Dowiedziawszy się o organizowanej pod koniec sierpnia 1903 r. pielgrzymce do Lourdes, postanowił w niej uczestniczyć; zamierzał bowiem popełnić samobójstwo u stóp Matki Bożej, gdyby nie został uzdrowiony. Ale w Lourdes, widząc wolontariuszy pomagających chorym, zrozumiał, że ich miłość daje cierpiącym poczucie bezpieczeństwa, nadzieję i spokój. Właśnie w Grocie Massabielskiej została uzdrowiona dusza Tommasiego i tam zrodził się pomysł założenia UNITALSI. Po powrocie do Rzymu — wspomagany radami młodego kapłana Angela Roncallego, późniejszego papieża Jan XXIII, który towarzyszył mu w owej pamiętnej pielgrzymce — Tommasi założył stowarzyszenie zajmujące się organizowaniem pielgrzymek dla ludzi chorych najpierw do Lourdes, a z czasem do innych sanktuariów maryjnych.

Poniżej zamieszczamy przemówienie Papieża Franciszka wygłoszone 9 listopada 2013 r. w Auli Pawła VI podczas audiencji dla ok. 7 tys. wolontariuszy UNITALSI i chorych, którymi się opiekują.

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

Serdecznie witam was wszystkich, szczególnie osoby chore i niepełnosprawne, którym towarzyszą wolontariusze, asystentów kościelnych odpowiedzialnych za sekcję i krajowego przewodniczącego, któremu dziękuję za wypowiedziane słowa. Obecność kard. De Giorgiego, biskupów i osobistości państwowych jest znakiem, że UNITALSI jest doceniane przez Kościół i społeczeństwo świeckie.

Od 110 lat wasze stowarzyszenie w duchu typowo ewangelicznym zajmuje się osobami chorymi lub tymi, którzy potrzebują wsparcia. Rzeczywiście, wasza działalność nie jest asystencjalizmem czy filantropią, lecz prawdziwym głoszeniem Ewangelii miłości, jest posługą pocieszenia. I to jest wielkie: wasze dzieło jest naprawdę ewangeliczne, jest posługą pocieszenia. Mam na myśli tylu członków UNITALSI znajdujących się w całych Włoszech: jesteście mężczyznami i kobietami, mamami i tatusiami, licznymi młodymi ludźmi, którzy — poruszeni miłością Chrystusa i przykładem Miłosiernego Samarytanina — w obliczu cierpienia nie odwracają twarzy w inną stronę. A to nieodwracanie twarzy w inną stronę jest cnotą: czyńcie postępy w tej cnocie! A wręcz, starajcie się zawsze mieć przychylne spojrzenie, być ręką, która podnosi i towarzyszy, słowem pocieszenia, czułym objęciem. Nie zniechęcajcie się z powodu trudności i zmęczenia, ale nadal ofiarowujcie czas, uśmiech i miłość braciom i siostrom, którzy tego potrzebują. Oby każda osoba chora i słaba patrząc na wasze twarze mogła zobaczyć oblicze Jezusa; abyście także wy mogli rozpoznać w osobie cierpiącej ciało Chrystusa. Ubodzy, również ubodzy co do zdrowia, są bogactwem Kościoła; a wy z UNITALSI, wraz z licznymi innymi organizacjami kościelnymi otrzymaliście dar i zadanie zbierania tego bogactwa, abyście pomagali je dowartościowywać nie tylko w Kościele, ale w całym społeczeństwie.

We współczesnym kontekście kulturowym i społecznym istnieje raczej skłonność do ukrywania słabości fizycznej i uważania jej jedynie za problem, z którym trzeba się pogodzić, który powoduje litość lub niekiedy odrzucanie osób. UNITALSI jest powołane do tego, by być profetycznym znakiem i sprzeciwiać się tej światowej logice, logice «odpadów», wspomagając ludzi cierpiących, aby mogli odgrywać główną rolę w społeczeństwie, w Kościele, a także w samym stowarzyszeniu. Aby móc sprzyjać rzeczywistemu włączeniu chorych we wspólnotę chrześcian i wzbudzać w nich mocne poczucie przynależności, konieczne jest inkluzywne duszpasterstwo w parafiach i w stowarzyszeniach. Chodzi o rzeczywiste docenienie obecności i świadectwa osób słabych i cierpiących, nie tylko jako odbiorców dzieła ewangelizacyjnego, lecz jako aktywnych podmiotów samej działalności apostolskiej.

Drodzy chorzy bracia i siostry, nie uważajcie się jedynie za obiekty solidarności i miłości, lecz poczujcie się w pełni uprawnieni do włączenia się w życie i misję Kościoła. Wy macie swoje miejsce, szczególną rolę w parafii i w każdym kręgu kościelnym. Wasza obecność, cicha, lecz bardziej wymowna od wielu słów, wasza modlitwa, codzienne ofiarowywanie waszych cierpień w jedności z cierpieniami ukrzyżowanego Jezusa za zbawienie świata, cierpliwe i także radosne akceptowanie waszej sytuacji, są duchowym bogactwem, dziedzictwem dla każdej wspólnoty chrześcijańskiej. Nie wstydźcie się być bezcennym skarbem Kościoła!

Najmocniejszym doznaniem, jakiego doświadcza UNITALSI w ciągu roku, jest pielgrzymka do miejsc maryjnych, szczególnie do Lourdes. Także styl waszego apostolstwa i wasza duchowość związane są z Najświętszą Dziewicą. Odkrywajcie najgłębsze tego powody! W sposób szczególny naśladujcie macierzyństwo Maryi, Jej matczyną troskę względem każdego z nas. Podczas cudu na weselu w Kanie Matka Boża mówi do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie», a Jezus poleca sługom, aby napełnili stągwie wodą i woda staje się winem, lepszym niż to, które podawano do stołu dotychczas (por. J 2, 5-10). Ta prośba Maryi skierowana do Jej Syna ukazuje troskę Matki względem ludzi. Jest to uważna troska o nasze największe potrzeby: Maryja wie, czego potrzebujemy! Ona się o nas troszczy, wstawiając się u Jezusa i prosząc dla każdego o dar «wina nowego», to znaczy miłości, łaski, która nas zbawia. Ona zawsze za nas się wstawia i modli, szczególnie w chwilach trudności i słabości, w godzinie strapienia i zagubienia, nade wszystko w godzinie grzechu. Dlatego w modlitwie Zdrowaś Maryjo prosimy Ją: «Módl się za nami grzesznymi».

Drodzy bracia i siostry, oddawajmy się zawsze pod opiekę naszej Matki Nibieskiej, która nas pociesza i wstawia się za nami u swojego Syna. Niech Ona pomoże nam być dla ludzi, których spotykamy na naszej drodze, odbiciem Tego, który jest «Ojcem miłosierdzia i Bogiem wszelkiej pociechy» (por. 2 Kor 1, 3). Dziękuję.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

23 lipca 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI