Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Sprawiedliwość niewymierzona

· ​Dwadzieścia jeden lat temu doszło do zamachu, za który dotychczas nikt nie poniósł kary, na ośrodek kultury żydowskiej w Buenos Aires ·

Dwadzieścia jeden lat bez światła i prawdy, która dzień za dniem zdaje się coraz odleglejsza. Dwadzieścia jeden lat polemik, nagłych zwrotów, oskarżeń o mataczenie. 

Jaka był powód zbrodni? Kim są mordercy? Kilka pewników, żadnego skazanego, wiele wątpliwości i luk. Historia ta zaczyna się w 1994 r. O godz. 10 18 lipca furgonetka wypełniona materiałem wybuchowym dewastuje siedzibę argentyńskiego ośrodka kultury żydowskiej (AMIA) w Buenos Aires. Ginie 85 osób. Była wśród nich Rita Worona, żona Sergia Bursteina i mama Rominy i Mariana. Pisze o tym Silvina Perez, dodając, że Burstein, szef organizacji, która zrzesza rodziny 85 zabitych i 300 rannych jest historyczną pamięcią tego bardzo tragicznego wydarzenia, niewyjaśnionego, które ma głębokie znaczenie dla całego kraju. Jest to najpoważniejszy zamach terrorystyczny, do jakiego doszło na ziemi argentyńskiej. Cały budynek, który znajdował się w centrum stolicy, został zburzony na skutek potężnego wybuchu materiału używanego przez wojsko. Argentyńczycy nigdy nie widzieli czegoś podobnego. Trudno mu jest mówić i to nie tylko ze wzruszenia, jakie wywołuje wspominanie. Ciąży dwadzieścia pięć lat szukania prawdy. «Muszę zrozumieć, to mój obowiązek». I to jest jego prawdziwy trud.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

12 listopada 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI