Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Spojrzenie geopolityczne

Dla wielu młodych ludzi La Pira był nie tylko nauczycielem, ale mistrzem w mądrościowym znaczeniu tego słowa, co nie ujmuje niczego naukowej ścisłości. Osobiście jestem przekonany, że La Pira zyskał właśnie w tych latach, nabrzmiałych dramatami i niedotrzymanymi obietnicami, swoją przekonującą aktualność.

Przyjmowanie uchodźców, walka o “pełne zatrudnienie”, dialog jako jedyne narzędzie budowania pokoju to sprawy, które profesor powierza tym, którzy nie godzą się na inercję w obliczu dzisiejszych wyzwań i pozornej niezdolności polityki do zmierzenia się z nimi. To prawda, nie można sprowadzać wielostronnej osobowości La Piry jedynie do działalności politycznej, jednak nie dlatego, że istnieje więcej La Pirów, dających się nakładać jeden na drugiego: La Pira młody animator Akcji Katolickiej, pracownik akademicki i wybitna postać instytucji prawa rzymskiego, myśliciel polityczny, burmistrz i wreszcie profetyczny animator polityki międzynarodowej, budowanej na ufności w zdolność człowieka do zaprowadzania pokoju, a nie wojny.

Istnieje w rzeczywistości tylko jeden Giorgio La Pira, którego głębokim i wewnętrznym powołaniem jest powołanie mistyczne. To ze zjednoczenia życiowego z Mistrzem La Pira czerpał siłę i treści swojego apostolatu, również wówczas, kiedy ten przestał być (w latach trzydziestych i czterdziestych minionego wieku) skierowany wyłącznie na Akcję Katolicką i stał się głównie walką polityczną, mającą na celu budowanie wspólnego dobra. Contemplata aliis tradere – to przede wszystkim działalność polityczna wynika z pełni życia wewnętrznego La Piry, z więzi z Jezusem. Ks. Bensi opowiedział mi, że był świadkiem nocy spędzanych na modlitwie przez profesora, w jego kościele św. Michelino, po czym następowała spowiedź sakramentalna. Niedawno opublikowana korespondencja między La Pirą a jego ojcem duchownym to potwierdza i zaświadcza o zasadniczo mistycznej duszy profesora.

Ma się rozumieć, fakt, że u La Piry działalność polityczna wynikała z kontemplacji i życia w zjednoczeniu z Panem, nie znaczy, że był on “wizjonerem” w sensie zwolennika działań nie przystających do rzeczywistości i nie wypływających ze światłej analizy konkretnych uwarunkowań jego czasów. Wręcz przeciwnie: twierdzenie o zasadniczej wadze kwestii śródziemnomorskich i bliskowschodnich dla globalnej równowagi geopolitycnej, absolutnie dominujące miejsce Chin ludowych, potrzeba europejskich polityk i wyborów ekonomicznych zdolnych prowadzić do relacji i integracji z Rosją (wspólny dom europejski) to tylko niektóre przykłady dalekowzroczności pewnych punktów widzenia prawdziwie politycznych. La Pirze nie brakowało poczucia konkretności i realizmu politycznego, jednak te miały źródło w jego duszy mistycznej, która je uzupełniała dwoma “elementami”, których dzisiaj żaden autentyczny polityk nie może bagatelizować jako zasadniczo niezbędnych, mianowicie: głębią i miłosierdziem.

“Głębia” dostrzegania w kulturach i w historii narodów zasadniczego wymiaru, również w perspektywie ich relacji międzynarodowych. Spojrzenie wybitnie geopolityczne cechowało zatem La Pirę, dodatkowo z pewną świadomością: wielorakie tradycje religijne przenikają kultury i dzieje ludów, i jeśli – w duchu św. Franciszka z Asyżu – “obala się krucjaty”, to znaczy działa się na rzecz dialogu między różnymi tradycjami, to znajduje się racje i siły, aby przezwyciężać konflikty drogami pokojowymi i demaskuje się krótkowzroczność i zawodność racji wojny. Pokój jet rozsądniejszy od wojny, zwlaszcza odkąd wojna – w erze atomowej – nie jest w stanie dać ani zwyciężonych, ani zwycięzców, co potwierdzają dramatycznie niekończące się wojny, które od lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia zaburzają równowagę i wystawiają na poważne niebezpieczeństwo całe obszary (włącznie z Europą), znacznie przekraczające geograficzne granice działań wojennych. Nie tylko głębia, ale także “miłosierdzie” jest wybitną cnotą polityki, którą La Pira czerpał ze swojego życia w zjednoczeniu z Panem i którą nam dziś powierza.

Miłosierdzie oczywiście jest miłosierdziem Bożym: jest początkiem, sensem i przeznaczeniem całej ludzkości, życia każdego. Żaden człowiek nie jest wykluczony z tej stwórczej woli miłości, która w Jezusie znajduje swój najwyższy szczyt; ta stwórcza wola jest nie tylko darowana, ale także przekazana mężczyźnie i kobiecie, będącym obrazami Boga. Polityka zatem będzie budowaniem integrującego miasta człowieka.

To jest autantyczna cecha chrześcijańskiego zaangażowania w politykę: nie puste akty publiczne, nie krucjaty – często insturmentalne – w obronie wartości, bez przekładania ich na rzeczywiste priorytety, wydawane pieniądze, konkretne realizacje; lecz miasto, które integruje, polityka, która uznaje rzeczywiście prawo do wykształcenia, do pracy i do mieszkania za nieodzowne przesłanki pełnego rozwoju, w rodzinie i społeczeństwie, osobowości człowieka. Jaki model rozwoju można określić jako właściwy, skoro pozbawia on – tak jak nasz – młodych ludzi “godnej pracy, która pozwoliłaby im rozwijać się dzięki swoim rękom, swojej inteligencji i swoim siłom?” (Franciszek, przemówienie z okazji wręczenia Nagrody Karola Wielkiego, 6 maja 2016 r.).

Gualtiero Bassetti

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

24 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI