Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Rewolucja w drodze

· Trzydziestu fotografów na Jubileusz Franciszka ·

Słowa Papieża Franciszka od początku pontyfikatu ukazywały naszym oczom cierpienie świata, marginalizację, ubóstwo. Ubodzy, peryferie, łzy – to słowa niemodne, które dzięki jego wypowiedziom na nowo znalazły się w centrum uwagi. Wraz z nawoływaniem do miłosierdzia – miłosierdzia czynnego, które musi stać się konkretną umiejętnością oddziaływania na świat, przeciwstawiania się złu dobrem. Pisze o tym Lucetta Scaraffia, dodając, że wykaz cierpień, które są przywoływane każdego dnia, nie powinien tylko rozdzierać naszych serc, ale winien stać się sposobnością do tego, abyśmy zmienili nasze życie, żeby nadać mu znaczenie, spiesząc na pomoc cierpiącym.

Jednak w naszym świecie słowa się nie liczą, nawet słowa Papieża. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że nasze serce poruszają tylko obrazy, to znaczy filmy i fotografie. Nasze serce wzrusza się dopiero, kiedy widzi, dopiero kiedy zobaczyliśmy na własne oczy, potrafimy zrobić coś dobrego. A nie zawsze obrazy telewizyjne i z dzienników wiernie oddają to, co się wydarza: przyczyn tego milczenia jest wiele, przede wszystkim trudność w znalezieniu się właśnie tam, gdzie są najgorsze nieszczęścia. I nie zawsze fotografowie potrafią uchwycić w jakiejś twarzy, w jakiejś dłoni, w jakimś geście wielkość dramatu. Umieją to robić tylko wielcy fotograficy, artyści.

Bardzo ważna jest zatem i na czasie inicjatywa „My Jubilee” – autorstwa ArtsFor, przy współpracy z fundacją Ente dello Spettacolo – by ilustrować słowa Papieża za pośrednictwem obrazów wielkich fotografów, współpracowników jednej z największych agencji fotograficznych świata – Magnum. Nie jest w istocie wydarzeniem małej wagi, że dla Franciszka podjęła inicjatywę właśnie ta agencja, powstała w 1947 r. jako spółka, która gromadziła najwybitniejszych fotografów tamtych czasów (Robert Capa, Henri Cartier-Bresson, George Rodger, David Seymour). Jeszcze dzisiaj należy do najbardziej prestiżowych i cieszących się autorytetem w świecie, gromadząc niezależnych fotografów, i ma siedziby w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu i Tokio.

Tak więc rozpoczyna się współpraca między trzydziestu fotografami o znanych nazwiskach, może nawet dalekimi od religii, i – właśnie ze względu na ich trudny zawód – patrzącymi realnie, a widzialną głową Kościoła. Jest to znacząca nowość, która daje do zrozumienia, jak daleko docierają słowa Papieża, jak bardzo miłosierdzie przez niego przywoływane przy okazji Jubileuszu może dotykać osoby, które być może nie czują się częścią Kościoła, tak iż sprawia, że stają się świadkami jego przesłania. W ten sposób małymi, ale doniosłymi krokami rewolucja miłosierdzia postępuje naprzód: widząc te wyniszczone twarze, te rozpaczliwe gesty, każdy człowiek czuje się poruszony w głębi serca. I wtedy trudniejsze staje się budowanie murów, wypędzanie uchodźców (i oddawanie głosu na tego, kto obiecuje, że to zrobi).

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

25 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI