Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Radość w znoszeniu przeciwności

· Msza św. Papieża w Domu św. Marty ·

Radość i moc chrześcijańskiej wytrwałości odmładzają człowieka i pomagają zaakceptować i cierpliwie przeżywać udręki i trudy życia. Przypomniał o tym Papież Franciszek w homilii podczas Mszy św. odprawionej dziś rano, we wtorek 7 maja, w kaplicy Domus Sanctae Marthae, w której uczestniczyła m.in. druga grupa współpracowników Fabbrica di San Pietro i Skarbca Bazyliki św. Piotra.

Koncelebrowali m.in. kardynałowie Angelo Comastri i Jorge María Mejía, abp Carlos Aguiar Retes, metropolita Tlalnepantla w Meksyku i przewodniczący CELAM, oraz biskup pomocniczy Efraín Mendoza Cruz; delegat Administracji Bazyliki św. Piotra (Fabbrica di San Pietro) bp Vittorio Lanzani; bp Francisco Javier Chavolla Ramos, ordynariusz Toluca w Meksyku, i bp Juan José Omella Omella, ordynariusz Calahorra y La Calzada – Logroño w Hiszpanii.

Czytania liturgii dnia – zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich (16, 22-24) i z Ewangelii św. Jana (16, 5-11) – stały się dla Papieża okazją, by raz jeszcze powiedzieć o duchu wytrwałości w cierpieniu, jakiego świadectwo dali pierwsi męczennicy chrześcijańscy. I przypomniał w związku z tym świadectwo Pawła i Sylasa, którzy w więzieniu modlili się i śpiewali hymny ku czci Boga. Pozostali więźniowie słuchali ich zdumieni: „Okładani rózgami i pełni ran, 'śpiewają, modlą się... Ci ludzie są dość dziwni!' Ale oni – wyjaśnił Papież – mieli w sobie pokój. Byli także radośni, że przecierpieli coś w imię Jezusa. Byli spokojni. Śpiewali, modlili się i cierpieli. W tamtej chwili mieli oni postawę tak bardzo chrześcijańską: postawę cierpliwości. Kiedy Jezus wchodzi na drogę swojej męki, po Ostatniej Wieczerzy, 'przyjmuje postawę cierpliwości'”.

Wyrobić sobie cierpliwość: to jest „droga, której Jezus uczy nas, chrześcijan. Być cierpliwym”. Ale to „nie znaczy być smutnym. Nie, nie, to coś innego! To oznacza wytrzymywać, brać na barki ciężar trudności, ciężar przeciwności, ciężar udręki”.

Chrześcijańskie znoszenie cierpień, którego dają świadectwo Paweł i Sylas, to „proces chrześcijańskiego dojrzewania – wyjaśnił Papież – na drodze cierpliwości”; aby się dokonał, potrzeba jednak czasu. I jak to często czyni Papież, chcąc, aby przesłanie dobrze zapadło w pamięć, użył efektownego wyrażenia: „To tak jak z dobrym winem”, powiedział, które cierpliwie leży „czekając na chwilę, kiedy osiągnie odpowiednią dojrzałość”.

Później powrócił do przykładnej postawy męczenników, którzy „radośnie dawali świadectwo Jezusowi. Myślę, na przykład, o męczennikach ze wzgórza Nagasaki: pomagali sobie wzajemnie, dodawali otuchy, rozmawiali o Jezusie, oczekując na chwilę śmierci. A o niektórych męczennicach rzymskich mówi się, że szły na męczeństwo jak do ślubu, jak na święto, na uroczystość weselną”. Ale to nie oznacza, uściślił, przybrania postawy masochistycznej: chodzi zwyczajnie o „wejście na drogę Jezusa”, który pierwszy okazał cierpliwość, znosząc swoją mękę.

A w obliczu udręk nie należy ulegać pokusie narzekań, bowiem „chrześcijanin, który wciąż narzeka”, przestaje być dobrym chrześcijaninem i staje się „panem lub panią skargą”. Dobry chrześcijanin, przeciwnie, odkrywa „milczenie w cierpliwości. To milczenie Jezusa”, który w czasie męki wypowiedział tylko „dwa lub trzy konieczne słowa”.

Nie chodzi jednak o milczenie pełne smutku, tak jak nie było smutne milczenie Jezusa znoszącego krzyż: „Jest bolesne, często bardzo bolesne, ale nie jest smutne”, ponieważ w sercu jest pokój.

A zatem znosić cierpienie jak Jezus, z sercem pełnym pokoju, daje szczęście. A co jest źródłem tej radości, Papież wyjaśnił wskazując na pierwszą modlitwę Mszy św. tego dnia, w której „Kościół mówi: 'Raduje się lud Twój, Panie, z młodości Paschy'. Postępowanie w cierpliwości odnawia naszą młodość i nas odmładza. Cierpliwy to ten, kto na dłuższą metę jest młodszy! Pomyślmy o osobach w podeszłym wieku w domu starców; o tych, którzy tak wiele znosili w swoim życiu, popatrzmy na oczy: oczy młode, mają młodego ducha i odnowioną młodość. Do tego zachęca nas Pan”, także „do tego, by znosić się wzajemnie, jedni drugich” „z miłosierdziem i miłością”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

17 lipca 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI