Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Radość chrześcijańskiej pamięci

· Msza św. Papieża w Domu św. Marty ·

Kiedy chrześcijanin przekształca pamięć o historii zbawienia, dokonanego przez Jezusa, w zwykłe wspomnienie, traci z pola widzenia wartość jednej z fundamentalnych zasad wiary chrześcijańskiej: pamięć, która staje się radością. Przeżywa zatem Eucharystię, czyli pamiątkę, którą sprawuje Kościół, jako wydarzenie społeczne, które nuży. Powiedział to Papież Franciszek, komentując pierwsze czytanie liturgii Mszy św. celebrowanej dziś rano, w czwartek 3 października, w kaplicy Domu św. Marty.

W czytanym fragmencie Księgi Nehemiasza (8, 1-4, 5-6, 7-12) opisany jest epizod odnalezienia księgi Prawa, która zaginęła, i którą Ezdrasz odczytuje wobec ludu Bożego. A ten – zauważył Papież – „był z tego powodu wzruszony i płakał. Płakał z radości, płakał z miłości”, bowiem ta księga, która była zaginiona, została odnaleziona. Oznacza to, że „lud Boży pamiętał o Prawie”, wyjaśnił Papież. Ale „była to pamięć odległa”.

Odczytywanie księgi przywraca ludowi pamięć. I tak, podczas gdy Ezdrasz czytał, a lewici objaśniali słowa Prawa, „lud mówił: amen, amen”. Ich płacz był płaczem „radości – dodał Ojciec Święty – a nie cierpienia. Radości, ponieważ doświadczyli bliskości pamięci, pamięci o zbawieniu. A to jest ważne nie tylko w wielkich chwilach historycznych, ale także w chwilach naszego życia”.

Wszyscy zachowujemy pamięć o zbawieniu, zapewnił Papież. Ale, zapytał się, „czy ta pamięć jest nam bliska? Czy też jest pamięcią raczej daleką, trochę rozproszoną, nieco archaiczną, trochę muzealną?”. Kiedy pamięć nie jest bliska, kiedy nie doświadczamy już pamięci, powoli przekształca się ona w „zwykłe wspomnienie. Dlatego Mojżesz mówił do ludu: każdego roku udajcie się do świątyni, każdego roku ofiarujcie plony ziemi, ale każdego roku przypomnijcie sobie, skąd wyszliście, jak zostaliście ocaleni”. Odczuwanie bliskiej pamięci o naszym zbawieniu rozbudza w nas radość. „I to – uściślił Biskup Rzymu – jest radość ludu. Jest to zasada życia chrześcijańskiego. Kapłani uspokajali cały lud, który płakał z emocji, i powtarzali, nie smućcie się, nie smućcie się, bowiem radość, ta, którą odczuwacie teraz, jest radością Pana i jest waszą siłą”.

Kiedy pamięć staje się bliska, powtórzył Papież, „powoduje dwie rzeczy: ogrzewa serce i wzbudza w nas radość”. Natomiast „pamięć oswojona, która się oddala i staje zwykłym wspomnieniem, nie ogrzewa serca, nie daje nam radości, nie daje nam siły”. Spotkanie z pamięcią „jest wydarzeniem zbawienia, spotkaniem z miłością Boga, który tworzył historię z nami i nas zbawił. Jest tak pięknie być zbawionym, że trzeba świętować”. Zresztą, „kiedy Bóg przychodzi, przybliża się – dodał – zawsze jest święto”.

A jednak jakże często „my, chrześcijanie, boimy się święta”, i często życie prowadzi nas do oddalenia od naszej pamięci; „prowadzi nas tylko do zachowania wspomnienia o zbawieniu, a nie pamięci, która jest żywa. Kościół – podkreślił Papież Franciszek – sprawuje pamiątkę, tę, którą będziemy czynić teraz, pamiątkę męki Pana. Sam Pan nam powiedział: to czyńcie na moją pamiątkę. Ale także nam zdarza się oddalić tę pamięć i przekształcić ją we wspomnienie, w zwyczajowe wydarzenie. Chodzimy co tydzień do Kościoła, albo jeżeli umarł ktoś ze znajomych, idziemy na pogrzeb. I ta pamiątka jakże często nas nudzi, ponieważ nie jest bliska. To smutne: Msza św. często przemienia się w wydarzenie społeczne”.

Oznacza to, że nie jesteśmy bliscy pamięci Kościoła, która jest obecnością Pana przed nami. „Wyobraźmy sobie – kontynuował Papież – tę piękną scenę z Księgi Nehemiasza: Ezdrasza, który przynosi księgę pamięci Izraela, i lud, który przybliża się do swojej pamięci i płacze. Serce jest rozgrzane, jest radosne, czuje, że radość Pana jest jego siłą, i świętuje, bez obawy, zwyczajnie.

„Prośmy Pana – zakończył Ojciec Święty – o łaskę, abyśmy zawsze zachowywali Jego pamięć. Pamięć bliską, a nie oswojoną przez przyzwyczajenie, przez tak wiele rzeczy, i oddaloną jako zwykłe wspomnienie”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

21 maja 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI