Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Przestańmy narażać Ziemię

· Laureat Nagrody Nobla w obliczu zmian klimatycznych ·

Koszty rozwiązań są niższe niż szkód, które już występują

Społeczeństwo ludzkie od początków cywilizacji oddziaływało na środowisko. W ostatnich dwóch dekadach XX w., dopiero wtedy, zrozumieliśmy, że ludzka cywilizacja zdolna jest wywierać wpływ na środowisko globalne, a nie tylko lokalne czy regionalne, bowiem rzeczywiste skutki są odczuwalne w skali planetarnej.

Prawdopodobnie pierwszym globalnym problemem, który zrozumieliśmy jasno, był ten, którym zajmuję się bezpośrednio, a mianowicie ochrona warstwy ozonowej, powłoki atmosfery, która chroni nas przed promieniowaniem ultrafioletowym, pochodzenia słonecznego, które niszczy cząsteczki DNA odpowiedzialne za dziedziczenie. Wynika z tego, że ewolucja życia nie mogłaby być taka, jaką ją znamy, gdyby nie było warstw ozonowych. Niewątpliwie związki przemysłowe wypuszczane na początku ubiegłego wieku spowodowały naruszenie warstwy ozonowej.

Głównym przesłaniem, jakie chciałbym wam przekazać, jest to, że wszystkie kraje muszą rozwiązać ten problem. Musimy zmierzyć się z poważnym problemem: zmiany klimatu, która jest wielkim wyzwaniem dla społeczeństwa tego stulecia. Wszystko to zostało podane w wątpliwość, powątpiewania były wysuwane przez prasę, w Stanach Zjednoczonych została przeprowadzona kampania w celu zdyskredytowania uczonych, zajmujących się zmianami klimatu, ponieważ są tam potężne grupy, które uważają, że zajęcie się tym problemem przyniesie im wielkie straty. Jasne jest jednak jedno: my jako wspólnota naukowa staramy się przekazać społeczeństwu przesłanie, co oznacza, że zgoda wśród ekspertów jest już przeważająca, nie jest to jedynie kwestia odosobnionych opinii.

Już 97% ekspertów naukowych okazało się zgodnych co do faktu, że następuje zmiana klimatu i że jest to spowodowane działaniami człowieka.

Zaniepokojenie budzi fakt, że jeśli społeczeństwo nie zmierzy się z tym wyzwaniem, mogą z tego wyniknąć bardzo poważne szkody dla gospodarki, a także dla krajów rozwijających się, dlatego trudniej będzie o postępy gospodarcze i trudniej będzie także wyeliminować nędzę. To nie jest prognoza na przyszłość, to jest coś, co już się dokonuje, co już trwa.

Główną przyczyną jest wykorzystywanie paliw kopalnych. Energia jest niewątpliwie bardzo ważna dla rozwoju ekonomii i trzeba zastanowić się nad tym, jak społeczeństwo mogłoby korzystać z innych źródeł energii. Eksperci, ekonomiści opracowali już porównania, czy to złożone, czy proste, dla gospodarki globalnej, dochodząc do wniosku, że problem można rozwiązać przy dość skromnych kosztach. Mówimy o 1%, czy może 2% światowego PKB. Byłoby to o wiele mniej niż koszty szkód, które już obserwujemy i które są przewidywane w przyszłości, a których wartość byłaby znacznie wyższa.

Trzeba także powiedzieć, że szkód nie dałoby się nawet wyliczyć w dolarach. Ile kosztuje utrata gatunków w różnorodności biologicznej? Jaki byłby koszt doprowadzenia do migracji tysięcy osób, ponieważ są zbyt biedne i nie są już w stanie wyżyć? Tego nie da się ocenić.

Klimat jest systemem złożonym, nie jest pewne, na ile się zmienia, nawet przy użyciu najlepszych modeli, mamy zresztą ogromną ilość kombinacji ekonomicznych modeli klimatycznych planety, możliwe są jedynie rachunki prawdopodobieństw. Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że zmiany klimatyczne nie będą tak groźne, jak sądzimy, ale, z drugiej strony, istnieje także pokaźna możliwość, że będą one olbrzymie, o ogromnym zasięgu. Mówimy o wzroście temperatury wyższym niż o 5-6 stopni, istnieje prawdopodobieństwo 20-30%, że to nastąpi. To tak jak w rosyjskiej ruletce.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

14 listopada 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI