Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Potrzeba nowych imion

· Powieść ·

Darling uciekła z Afryki, ale nie znalazła Ameryki. Powieść „Potrzeba nowych imion” autorstwa NoViolet Bulawayo (wydanie włoskie: Bompiani, 2014) jest wstrząsająca. Jest wstrząsająca w pierwszej części, kiedy Darling, dziesięcioletnia dziewczynka opowiada swoje codzienne życie w Zimbabwe, wśród przemocy, nienawiści i nędzy, w rzeczywistości, której powszednimi elementami są: korupcja, trybalne rytuały jeszcze bardziej skomplikowane pod wpływem chrześcijaństwa i cudzoziemcy przybywający do jej kraju tylko po to, by wywieźć z niego efektowne zdjęcia. Jest wstrząsająca także później, kiedy Darling przyjeżdża do Ameryki, do ciotki, która wiele lat wcześniej wyemigrowała do Michigan w poszukiwaniu pracy. Darling nie odnajduje ziemi obfitości i światła. Widzi jedynie nędzne peryferie, plamy cienia, gdzie siada zawsze „na brzeżku krzesła, bo czy możesz rozsiąść się wygodnie, jeżeli nie wiesz, co cię czeka nazajutrz?”. Książka opowiada o zbiorowej tragedii narodu. Albo raczej wielu narodów, które na co dzień doświadczają udręki oddalenia i obcości. Sama autorka też w młodości opuściła swój rodzinny kraj (jako pseudonim obrała sobie nazwę drugiego co do wielkości miasta Zimbabwe – Bulawayo). Ale w Stanach Zjednoczonych dostała się na listę Stegner Fellows Uniwersytetu w Stanford. (@GiuliGaleotti)

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

20 kwietnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI