Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Porozumienie między Moskwą a Teheranem w sprawie Syrii

· ​Pierwsze naloty rosyjskie z bazy wojskowej w Hamadanie ·

Moskwa i Teheran porozumiały się co do działań w Syrii. Rosyjskie lotnictwo dokonało wczoraj po raz pierwszy bombardowania na terytorium syryjskim, startując z bazy wojskowej znajdującej się w Hamadanie, na terytorium Iranu. Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że zgromadziło w Iranie bombowce o dalekim zasięgu Tupolew Tu-22M3 i myśliwce bombowe Suchoj Su-34 i że te „przeprowadziły już naloty z powietrza” w celu uderzenia w stanowiska dżihadystów z tak zwanego Państwa Islamskiego (PI).

Rosyjski admirał Władimir Komojedow, szef Komisji Dumy ds. Obrony, wyjaśnił, że „loty z baz w europejskiej części Rosji są kosztowne i wymagają czasu. Kwestia wydatków na działania wojenne i wojskowe jest teraz niezwykle ważna. Nie możemy przekroczyć aktualnego budżetu Ministerstwa Obrony. Loty Tupolewów Tu-22 z Iranu to mniej paliwa i większy ładunek bombowy”. Ponadto, według Komojedowa, startowanie z lotnisk w Syrii jest ryzykowne, „bowiem trzeba przelatywać nad strefami konfliktu”. Moskwa w międzyczasie rozpoczęła także ćwiczenia taktyczne Flotylli Kaspijskiej, w których biorą udział okręty rakietowe.

Odnośnie do Aleppo, miasta znajdującego się obecnie w potrzasku walk między siłami rządowymi a rebeliantami, rosyjskie Ministerstwo Obrony powiedziało, że Moskwa i Waszyngton „zbliżają się do porozumienia w sprawie poluzowania presji na miasto”. Zaangażowanie Iranu potwierdził także szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego Republiki Islamskiej Ali Szamchani, według którego Iran jest gotowy dzielić się z Rosją swoimi strukturami. „Współpraca między Teheranem a Moskwą w walce z terroryzmem ma znaczenie strategiczne – podkreślił Szamchani – i w tej sprawie koordynujemy umiejętności i struktury”. Szamchani poinformował następnie, że „Iran wspomaga poprzez doradców wojskowych kraje z 'frontu oporu' bez żadnych korzyści, a jedynie w celu przeciwstawienia się rosnącemu zagrożeniu ze strony terroryzmu”. Wysoki rangą funkcjonariusz irański przestrzegł także kraje sąsiednie Iranu w regionie Zatoki Perskiej, oskarżane o „finansowanie terrorystów”. „Niech będzie jasne – powiedział -. że wspieranie terroryzmu będzie miało wielką cenę dla tych krajów”.

Nie tylko Teheran wzmaga swoją obecność w Syrii. Wczoraj Pekin poinformował, że zamierza dostarczać nie tylko pomoc humanitarną dla ludności cywilnej, ale także pomagać w szkoleniu sił zbrojnych rządu syryjskiego prezydenta Asada.  

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

21 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI