Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Pieszczota Kościoła

· Papież Franciszek mówi o światowym kryzysie gospodarczym ,spotykając się z członkami komitetu wykonawczego Caritas internationalis ·

A czterem nowym ambasadorom Papież przypomina, że pieniądz musi służyć, a nie rządzić

Miłość bliźniego jest pieszczotą Kościoła. Powiedział to Papież Franciszek spotykając dziś, w czwartek 16 maja rano w domu św. Marty kard.  Oscara Andrésa Rodrígueza Maradiagę, przewodniczącego  Caritas internationalis, oraz jej sekretarza Michela Roya i komitet wykonawczy organizacji, którą Papież nazwał «instytucją miłości Kościoła». Instytucja ta ma dwa wymiary: «działalności społecznej, w najszerszym znaczeniu tego słowa, i wymiar mistyczny, jest bowiem włączona w serce Kościoła».

Po wysłuchaniu świadectw przedstawicieli różnych kontynentów Papież nawiązał do inicjatywy, która zostanie podjęta pod koniec roku, by zwalczać głód na świecie, i przypominając Ewangelią oraz dzieje proroka Eliasza, powiedział: «Odnośnie do chlebów i ryb chciałbym zrobić jedno uściślenie: nie rozmnożyły się, to nieprawda, po prostu się nie skończyły, tak jak nie skończyły się mąka i oliwa wdowy».

Kiedy człowiek mówi «rozmnożyć», kontynuował Papież, może się pomylić i uwierzyć w czary. Nie, tu chodzi o «wielkość Boga i miłości, którą napełnił nasze serca». Nawiązując potem do wysłuchanych świadectw, zapowiedział cztery punkty: «pierwszy: kryzys, drugi: pieszczota, trzeci: rozwój, czwarty: duchowość i chciałbym dodać jeszcze aneks: uchodźcy».

Żyjemy w okresie bardzo poważnego kryzysu, powiedział: «Nie jest to tylko kryzys gospodarczy, to jeden z aspektów, nie jest to tylko kryzys kulturowy, to inny aspekt, nie jest to tylko kryzys wiary, to kryzys, w którym człowiek ponosi konsekwencje niestabilności. Dziś zagrożony jest człowiek, osoba ludzka, jest zagrożone ciało Chrystusa». Dla nas, kontynuował, każda osoba, tym bardziej jeśli jest zepchnięta na margines lub chora, jest ciałem Chrystusa. Praca Caritas polega przede wszystkim na uświadamianiu sobie tego.

Papież przypomniał następnie średniowieczny tekst  hebrajski o budowaniu wieży Babel. Upadek cegły był dramatem, ale kiedy spadał robotnik, nie działo się nic. «Ten midrasz odzwierciedla to, co dzieje się obecnie: brak równowagi w inwestycjach finansowych», powiedział Papież. A następnie: ludzie umierają z głodu, na skutek chorób. Nasza cywilizacja się pogubiła i zamiast zabiegać o rozwój świata stworzonego, aby człowiek był bardziej szczęśliwy i był lepszym obrazem Boga «tworzy – to słowo jest twarde, lecz sądzę, że precyzyjne – kulturę odrzutów: tych, którzy niczemu nie służą, odrzuca się na śmietnik, dzieci, osoby starsze, poprzez tę ukrytą eutanazję, którą się stosuje, a także najbardziej zepchniętych na margines. To jest kryzys, który przeżywamy».

Mówiąc o pieszczocie, Papież przypomniał liczne obrazy kobiet, które ratują rannych na wojnie: «Są momenty, w których sytuacja jest taka, że trzeba po prostu zneutralizować zło. Jest głód, dajmy jeść, a potem zobaczymy». Jest to, kontynuował, «wojna kulturowa, która zostawia na poboczach swojej drogi wielu rannych. A pieszczotą matki Kościoła jest leczenie». Trzeba mówiąc krótko «umieć odróżniać rzeczy pilne od bardziej radykalnych potrzeb: oczywiście najbardziej radykalna jest potrzeba promocji».

W czasie wojny i kryzysu trzeba opatrywać rannych, leczyć chorych, ale trzeba też zabiegać o promocję, powiedział Papież Franciszek. «Św. Jan Chryzostom powiedział to jasno: czemu służy upiększanie  Kościoła, jeśli nie upiększysz ciała Chrystusa, które cierpi głód?» - powiedział Papież, kontynuując: «Dla mnie najpiękniejszym obrazem pieszczoty w obliczu potrzeby jest postępowanie miłosiernego Samarytanina».

Trzeba, powiedział następnie Papież, robić tak, by «wzrastał obraz Boga w osobie, której się pomaga wzrastać». I powołał się na księdza Bosko, który «znalazł się w swojej parafii, na swojej ziemi, w momencie kryzysu, wielkiego kryzysu, z mnóstwem dzieci, które były na ulicy, oczywiście głodne i uczyły się złych rzeczy, a potem stawały się przestępcami i jako dorosłych być może czekała je szubienica. Zobaczył to i powiedział: nie. Dzieci! I zaczął działać, by  uczyły się rzemiosła i zawodu», dają im «narzędzie, by zdobywać środki do życia».

Mówiąc o dalekowzroczności świętych w stosowaniu «narzędzi promocji», Papież Franciszek znów powołał się na aktualność metody księdza Bosko i «mądrości postępu poprzez promocję», czyli «wizji potrafiącej znajdować rozwiązania, które można zastosować w promocji».

Mówiąc na koniec o podstawie duchowości, na której opiera się miłość bliźniego, Ojciec Święty powiedział, że polega ona na «dawaniu siebie, wychodzeniu poza siebie i nieustannej służbie osobom żyjącym w sytuacjach peryferyjnych»: duchowość ta może czerpać inspirację z 25. rozdziału Ewangelii św. Mateusza. Jest to «duchowość czułości, a my wyłączyliśmy z Kościoła kategorię czułości», powiedział, potwierdzając jeszcze raz potrzebę przywrócenia w Kościele tego wymiaru. Kościół kończył, kontynuował Papież, «w dewiacjach, w sektach, w herezjach, kiedy był zbyt poważny, to znaczy kiedy brał rzeczy tutejsze zbyt poważnie i zapominał o pieszczocie, o czułości».

Na koniec Papież mówił o dramacie uchodźców: «Trzeba się nimi opiekować. Trzeba myśleć, że w tym momencie osób, które opuściły Syrią i zmierzają do Libanu, jest ponad milion». Lecz, kontynuował, «we wszystkich naszych krajach są uchodźcy. Osoby, które przekroczyły granicą nielegalnie, bez dokumentów, bądź osoby, które są wykorzystywane w pracy niewolniczej, którym zabierane są paszporty i muszą one pracować jak niewolnicy». Tam potrzebna jest «obecność i czułość Kościoła». Kwestię kryzysu gospodarczego poruszył także Papież podczas  audiencji dla ambasadorów czterech krajów: Kirgistanu, Antigui i Barbudy, Luksemburga i Botswany – którzy przedstawili swoje listy uwierzytelniające, które akredytują ich przy Stolicy Apostolskiej. «Pieniądz musi służyć, a nie rządzić!» - przestrzegł stanowczo Papież Franciszek.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

18 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI