Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Ofensywa przeciwko PI

· Armia iracka i ugrupowania plemienne walczą o Tikrit ·

Lecz zagrożenie terrorystyczne nie maleje

Na frontach irackich, syryjskich i, według niektórych źródeł, również libijskim sytuacja tzw. Państwa Islamskiego (PI) wydaje się coraz trudniejsza w aspekcie militarnym, choć nie maleje zagrożenie terrorystyczne z jego strony.

Po przerwaniu przez kurdyjskich peszmergów w Syrii dróg komunikacyjnych PI z jego bazami w Iraku, właśnie w tym kraju rozpoczęła się ofensywa przeciwko dżihadystom w Tikricie, sto pięćdziesiąt kilometrów na północ od Bagdadu, ze strony wojsk rządowych, wspieranych przez siły plemienne, zarówno szyickie, jak sunnickie. To przymierze w walce z terrorystami jest podkreślane przez komentatorów: konflikt między szyitami i sunnitami był bowiem stałym elementem irackiej historii ostatnich dziesięcioleci. Inicjatywa rządowa, dzięki której według źródeł w Bagdadzie peryferyjne części Tikritu są już pod kontrolą wojska i która przyniosła poważne straty ze strony PI, zdaje się odpowiadać nie tyle strategii militarnej, ale przede wszystkim politycznej, w sensie odnowy spójności społecznej w kraju w obliczu zagrożenia terrorystycznego. Iracka prowincja Salah ad-Din, której stolicą jest Tikrit, zamieszkiwana w większości przez ludność sunnicką, której niezadowolenie z polityki, uważanej za dyskryminującą, byłego premiera szyity Nuri Al Maliki, pozwoliło pozyskać jej sympatię PI, deklarującemu swoją przynależność do sunnizmu.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

18 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI