Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Niewinna ludność cywilna i cena wojny

· Dziesiątki ofiar bombardowania w Syrii ·

Nie ustaje przemoc dotykająca niewinną ludność cywilną w Sysii, gdzie trwa bez ustanku konflikt między rebeliantami a lojalnymi wobec prezydenta Asada wojskami rządowymi. Co najmniej 77 osób, w tym wiele dzieci, zginęło w trakcie dwóch bombardowań z powietrza w strefie Aleppo. Wydaje się – według doniesień prasy, cytującej lokalnych świadków – że zabici cywile zostali mylnie wzięci za bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego (PI). Byłaby to zatem tragiczna pomyłka. 

Doszło do tego, podczas gdy nie ustają walki naziemne w Aleppo, gdzie wojsko Asada jest w postępuje naprzód, aby dokończyć odbicia miasta i uwolnić ostatnie strefy od rebeliantów i dżihadystów z PI albo z Frontu al-Nusra. Jak mówią eksperci, panują obawy dotyczące przede wszystkim stref opuszczonych przez PI, które pełne są min i gdzie z trudem można posuwać się naprzód. Walka w Aleppo rozpoczęła się w lipcu 2012 r. Po miesiącach starć w następstwie początkowego ataku rebeliantów konflikt przekształcił się w wojnę pozycyjną, z wieloma próbami ofensywy z obu stron. Tak było przez co najmniej trzy lata, do czasu, kiedy, w minionych miesiącach, wojska rządowe zdołały przeprowadzić nową ofensywę i zdobyć teren. Tymczasem sytuacja polityczna w Iraku jest w fazie dalszych przemian. Premier, szyita, Haider al-Abadi, który próbuje dokonać zmian w rządzie, przyjął dymisję pięciu ministrów, wśród nich ministra ds. ropy. Tymczasem walki skoncentrowane są przede wszystkim w strefie Mosulu, głównej twierdzy PI w tym kraju. Obecnie istnieje obawa, że osłabienie egzekutywy w Bagdadzie może spowodować spowolnienie działań.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

19 listopada 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI