Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Nie może być rozdziału między Chrystusem a Kościołem

· Msza św. w kaplicy Domu św. Marty ·

Sensus Ecclesiae – który ratuje nas przed „absurdalną dychotomią bycia chrześcijanami bez Kościoła”opiera się na trzech filarach: na pokorze, wierności, posłudze modlitwy. Tak powiedział Papież Franciszek podczas Mszy św. celebrowanej w czwartek rano, 30 stycznia, w kaplicy Domu św. Marty.

Tę refleksję zasugerowała mu lektura Psalmu 132 [131], który, stwierdził Papież, „wprowadza nas do rozważenia Słowa Bożego z dzisiejszej liturgii”. Tekst mówi: „Pamiętaj, Panie, Dawidowi cały trud jego”. Zatem, wyjaśnił Papież, „król Dawid jest wzorem; król Dawid jest człowiekiem, który wiele pracował, który bardzo trudził się dla królestwa Bożego”.

Ta myśl łączy się „z fragmentem Drugiej Księgi Samuela (7,18-19. 24-29), którego wysłuchaliśmy dzisiaj, a który jest kontynuacją wczorajszego”, zauważył Ojciec Święty. Tekst przytacza myśl „Dawida, tak bardzo debrego względem Pana”, że dochodzi on do refleksji: „Ja mieszkam w pałacu (...), a Arka Boża mieszka w namiocie: zbudujmy świątynię”. Odpowiedź Pana jest negatywna: „Nie, ty nie, uczyni to twój syn!”. „Dawid akceptuje, i to z radością”, stając przed Bogiem i rozmawiając z Nim „jak syn z ojcem”.

Dawid mówi na początku tak: „Kimże ja jestem, Panie, Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mnie aż dotąd?”. On, zaznaczył Papież, zadaje sobie przede wszystkim pytanie: „Kimże ja jestem?”. Dobrze pamięta, że był „młodym pasterzem owiec, jak mówi na innym miejscu, zabranym od owiec”, a „teraz został królem Izraela”. Oto więc istota pytania Dawida: „Kim jestem?”.

Jest to pytanie, stwierdził Papież, wskazujące na to, że „Dawid miał mocne poczucie przynależności do ludu Bożego”. A to, powiedział, „skłoniło mnie do pomyślenia: byłoby pięknie, gdybyśmy dzisiaj zapytali się o znak naszej przynależności do Kościoła: czucie z Kościołem, poczucie bycia w Kościele”. Bowiem, kontynuował, „chrześcijanin to nie człowiek ochrzczony, który otrzymał chrzest, a potem idzie dalej swoją drogą”. Nie jest tak, ponieważ „pierwszym owocem chrztu jest przynależność do Kościoła, do ludu Bożego”. Zatem, uściślił, „nie można zrozumieć chrześcijanina bez Kościoła. Dlatego wielki Paweł VI mówił, że jest absurdalną dychotomią kochać Chrystusa bez Kościoła; słuchać Chrystusa, ale nie Kościoła; być z Chrystusem, ale na marginesie Kościoła. To jest absurdalną dychotomią”.

Rzeczywiście, dodał Papież Franciszek, „ewangeliczne orędzie otrzymujemy w Kościele i uświęcamy się w Kościele. Nasza droga jest w Kościele”. Alternatywą, powiedział, jest „jakaś fantazja” lub, jak mówił Paweł VI, „absurdalna dychotomia”.

Papież wyjaśnił bardziej znaczenie „czucia z Kościołem”. W języku łacińskim mówi się o sensus Ecclesiae; chodzi właśnie o to, by czuć, myśleć i chcieć będąc w Kościele”. A „rozmyślając o tym fragmencie o Dawidzie, o przynależności do ludu Bożego, możemy uświadomić sobie trzy filary tej przynależności, tego czucia z Kościołem – so to: pokora, wierność i posługa modlitwy.

Odnośnie do pierwszego elementu Biskup Rzymu wyjaśnił, że „człowiek, który nie jest pokorny, nie może czuć z Kościołem: jego odczuwanie będzie zgodne z tym, co się jemu podoba”. Właśnie prawdziwą pokorę „można zobaczyć w Dawidzie”, który zadaje sobie pytanie: „Kim jestem, Panie Boże, i czym jest mój dom?”. Dawid „ma świadomość, że historia zbawienia nie zaczęła się ode mnie i nie zakończy się, gdy ja umrę. Nie! Jest to właśnie historia zbawienia”, poprzez którą „Pan bierze cię, każe ci iść naprzód, i następnie powołuje cię; a historia trwa nadal”. Pokora zakłada zatem świadomość, że „historia Kościoła zaczęła się przed nami i będzie trwała po nas”. Ponieważ „jesteśmy małą częścią wielkiego ludu, który idzie drogą Pana”.

Wierność to drugi filar, i jest „związana z posłuszeństwem”. Odnośnie do tego Papież Franciszek przywołał na nowo postać Dawida, który „jest posłuszny Panu i jest także wierny Jego nauce, Jego prawu”; zatem „wierność Kościołowi, wierność jego nauczaniu, wierność w Credo, wierność doktrynie i zachowanie tej doktryny”. Zatem „pokora i wierność” idą w parze. „Także Paweł VI – powiedział – przypominał nam, że orędzie Ewangelii otrzymujemy jako dar. I musimy przekazywać je jako dar. A nie jako naszą rzecz. Dajemy dar, który otrzymaliśmy”. I „w tym przekazywaniu” musimy być „wierni, ponieważ otrzymaliśmy i mamy przekazywać Ewangelię, która nie jest nasza, lecz Jezusa. I nie powinniśmy stać się władcami Ewangelii, władcami otrzymanej nauki, korzystającymi z niej według naszego upodobania”.

Trzecim filarem, obok pokory i wierności, jest „służba”: służba w Kościele. Istnieje służba Bogu, służba bliźniemu, braciom”, wyjaśnił Ojciec Święty, ale „ja skupię się tutaj tylko na służbie Bogu”. Punktem wyjścia jest wciąż postawa Dawida: gdy „kończy swoją refleksję przed Bogiem, która jest modlitwą, modli się za lud Boży”. To jest właśnie „ten trzeci filar: modlić się za Kościół”.

We fragmencie Starego Testamentu czytamy: „Teraz Ty, o Panie, Boże, Tyś Bogiem, Twoje słowa są prawdą. Skoro obiecałeś swojemu słudze to szczęście...”. Także nas, tłumaczył Papież, Pan zapewnił, że „Kościół nie będzie zniszczony” i że bramy piekielne „go nie przemogą”. W dalszym ciągu tekst z Drugiej Księgi Samuela mówi: „Racz teraz pobłogosławić dom Twojego sługi, aby trwał przed Tobą na wieki!”. Są to słowa, które nasuwają pytanie: „Jak wygląda nasza modlitwa za Kościół? Czy modlimy się za Kościół? Podczas Mszy św., codziennie, ale czy w naszym domu? Kiedy się modlimy?” Powinniśmy modlić się do Pana „za cały Kościół, za wszystkie części świata”. Oto jaka jest istota „tej posługi przed Bogiem, którą jest modlitwa za Kościół”.

Pokora – podsumował Papież – pozwala nam zrozumieć, że „nasze włączenie we wspólnotę jest wielką łaską” i że „historia zbawienia nie zaczęła się wraz ze mną i nie skończy się wraz ze mną: każdy z nas może to powiedzieć”. Wierność przypomina nam natomiast, że „otrzymaliśmy Ewangelię, naukę”, której powinniśmy być wierni i ją zachowywać. A służba przynagla nas do nieustannej „modlitwy za Kościół”. Niech Pan, powiedział na zakończenie, „pomoże nam iść tą drogą, abyśmy pogłębiali naszą przynależność do Kościoła i nasze czucie z Kościołem”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

16 grudnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI