Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Metamorfoza Gwiazdy

· Drugi tom „Historii mariologii” ·

Literatura, teatr i kult Matki Bożej w średniowieczu

Po przeglądzie literatury biblijno-patrystycznej pierwszych wieków chrześcijaństwa, zawartym w I tomie Historia della Mariologia – Historii mariologii (wydanej przez Marianum-Città Nuova), w tomie II ( Dal modello letterario europeo al modello manualistico – Od europejskiego modelu literackiego po model podręcznikowy, pod. red. E. Boagi i L. Gambera) następuje analiza epok późniejszych, ze szczególnym odniesieniem do literatury i teatru okresu średniowiecza i odrodzenia. To właśnie one uwidoczniają i przedstawiają sytuację człowieka w obliczu Tajemnicy, która – jak przypomina nam Lumen gentium w n. 62 – „nie wyklucza, lecz wzbudza u stworzeń rozmaite współdziałanie, pochodzące z uczestnictwa w jednym źródle”. Jest to zdanie o głębokiej wymowie, wskazujące na kondycję człowieka wierzącego jako świadka i zarazem jako współdziałającego na rzecz własnego zbawienia. Pielgrzyma podążającego do miejsc świętych, jak katedry i sanktuaria, ale doświadczającego w drodze licznych trudności, takich samych, jakie niesie mu życie, i odbywającego tę drogę niepozbawioną wymiaru pokutnego. I oto dochodzi tu do głosu cała symbolika, która nawiązując do pewnych kwestii właściwych dla epoki patrystycznej, staje się kanałem przekazu różnych aspektów ludzkiej egzystencji. Bardziej konkretny przykład znajdujemy właśnie w jednym z określeń maryjnych: jest to rozpowszechnienie symbolu „gwiazdy” w odniesieniu do Maryi; wiemy, że początki bierze od św. Bernarda i że w zakresie hymnografii owocuje słynnym hymnem Ave Maris stella . To zapoczątkowuje praktykę, z pewnością nienową w duchowości chrześcijańskiej, zawierzania się w celu uzyskania tej prawdziwej realizacji, która nazywa się zbawienie. Zawierzania człowieka Bogu, znajdującego z kolei dalszy wyraz w akcie poddania, przez który niektóre rodzące się zakony wyrażają swój kult i oddanie Maryi.

Ale dlaczego właśnie Matka Pana? Pobożność i duchowość tamtych czasów, zanim znajduje wyraz w rozważaniach, wyłania się z konkretnego życia i silnie je naznacza, chodzi bowiem o zachowanie stałych cech treściowych i formalnych: z jednej strony paschalny wymiar zbawczy, a z drugiej korzystanie z Pisma i Tradycji, które są pożywką także dla rozmaitych dzieł literackich i teatralnych. Dla człowieka średniowiecza oddawanie czci Matce Pana wyraża się głównie w trzech formach Jej uwielbienia, w modleniu się do Niej z pewną poufałością i w naśladowaniu, na ile to możliwe cnót, których Maryja jest odzwierciedleniem. Jest to program, który zwłaszcza za sprawą zakonów żebraczych rozpowszechnia się, obejmując cały lud chrześcijański, który go przyjmuje, karmiąc w ten sposób swoje życie modlitwą.

I tak pojawiają się pewne gatunki literackie, które przetrwały do epoki humanizmu, niepozbawione także swoistego celu pedagogicznego i budującego: „lauda”, która nie ma jednorodnego charakteru, jeśli wziąć pod uwagę, że właśnie w środkowych Włoszech znajdujemy niektóre ich przykłady o charakterze pokutnym, inne, bardziej rozpowszechnione, w tonie ludowym, niepozbawione pogodnej kontemplacji (utworów jest bardzo wiele, opatrzonych różnymi datami, ale ze względu na znaczenie należy wspomnieć Laudario Cortonese , prawdziwy zabytek literatury religijnej, w którym niejaki Garzo – uważany za przodka Petrarki – komponuje Ave Vergene gaudente ), „Contrasto”, wykład o charakterze moralizującym, który niekiedy staje się poważnym manifestem o charakterze teologicznym. U podstaw wielkiej katedry gotyckiej, jaką jest Boska Komedia – według trafnego wyrażenia C. De Lollisa – jest potrójny patronat, całkowicie żeński: Maryja, św. Łucja i Beatrycze to trzy kobiety, które inspirują Alighieriego – i w tym wspierają – do wyrażenia całej swojej egzystencji w poezji, dochodząc do bezpośredniej kontemplacji „miłości, co wprawia w ruch słońce i inne gwiazdy” ( Raj , XXXIII, 145). Rzeczywiście największy poeta włoski i europejski, którego M. Zink nie waha się nazwać „świętym patronem literatury europejskiej” – doświadcza całego niepokoju, gdy łódka życia znajduje na wzburzonym morzu, a wpatrzywszy się w gwiazdę-Maryję, może przybić do brzegu i ostatecznie znaleźć pocieszenie. Wszystko to włączone jest w ów kontekst określany przez związek istniejący między poetyką a teologią, które, zdaniem Dantego, nie są tożsame, ale zachowują silne więzi.

A Maryja pozostaje „Ostoją, w której pokój się poczyna” ( Raj XXXIII, 3) również dla innego giganta średniowiecznej literatury europejskiej, a mianowicie Francesca Petrarki (1374). W porównaniu z Alighierim ukazuje on nam o wiele bardziej złożoną duchowość, oscylującą pomiędzy pasjami ziemskimi i desiderium coeli . Do nasilenia tego przyczynia się jego intensywne obcowanie z tekstami Augustyna, które pobudzają go do bezlitosnej samokrytyki i introspekcji, które nieustannie ujawniają niedoskonałość i niemożność dotarcia do prawdziwej przystani, dającej uspokojenie.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

20 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI