Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Logika objęcia

· Podczas audiencji generalnej Papież Franciszek mówi o przypowieści o miłosiernym ojcu, a Brazylii życzy odzyskania harmonii i pokoju na drodze dialogu ·

Papież Franciszek, ilekroć mówi o przypowieści o miłosiernym ojcu, myśli o „mamach i tatach, zaniepokojonych, kiedy widzą, że dzieci” wchodzą na „niebezpieczne drogi; o proboszczach i katechetach”, kiedy „zadają sobie pytanie, czy ich praca poszła na marne; o osobach przebywających w więzieniu, którym wydaje się, że ich życie się skończyło; o wszystkich, którzy dokonali błędnych wyborów” – o tych prawdziwych osobach z krwi i kości. Wyznał to on sam wiernym obecnym na placu św. Piotra na audiencji generalnej w środę rano, 11 maja.

Kontynuując cykl rozważań na temat Jubileuszu w świetle epizodów ewangelicznych, Papież poświęcił uwagę znanemu fragmentowi Łukasza (15, 11-32). I wyciągnął z tego wniosek, że „ludzie, wszyscy, którzy są złaknieni miłosierdzia i przebaczenia, a sądzą, że nie zasługują na nie”, niezależnie od tego, w jakiej sytuacji życiowej by się znajdowali, nie powinni zapominać że nigdy nie przestaną być dziećmi Bożymi, dziećmi Ojca, który kocha. Ponieważ, dodał spontanicznie do przygotowanego tekstu, „również w najgorszej sytuacji Bóg na mnie czeka, Bóg pragnie mnie objąć”. I właśnie na tej „logice” Bożego uścisku, która obala ludzkie perspektywy, Papież skoncentrował swoją katechezę, zaznaczając, że w takiej perspektywie nie może być „ojca, który, na przykład, mówi do dziecka: 'Zapłacisz mi za to'”; przeciwnie, Bóg jest jak ojciec z przypowieści, który „wciąż wychodził na taras, aby patrzeć na drogę i wypatrywać, czy syn nie wraca. Jakże piękna – skomentował Franciszek – jest czułość ojca!”.

W tej logice całe minione zło niknie „wobec przebaczenia ojca. Uścisk i pocałunek”, jakimi obdarza tato syna marnotrawnego, dają w istocie do zrozumienia temu ostatniemu, „że zawsze był uważany za syna, pomimo wszystko”. A to w nauczaniu Jezusa oznacza, zwrócił uwagę Papież, że „nasza kondycja dzieci Bożych nie zależy od naszych zasług czy naszych czynów, i w związku z tym nikt nie może nas jej pozbawić, nawet diabeł”.

Ale Franciszek nie omieszkał wskazać także na postać drugiego syna, starszego, który – wyjaśnił – „nie był nigdy naprawdę blisko” ojca. Dlatego cierpienie tego ojca „jest takie, jak cierpienie Boga, cierpienie Jezusa, kiedy my się oddalamy – czy to dlatego, że odchodzimy daleko, czy dlatego, że jesteśmy blisko, nie będąc blisko”. A zatem także „starszy syn potrzebuje miłosierdzia”, podobnie jak potrzebują go sprawiedliwi lub przynajmniej ci, „którzy uważają się za sprawiedliwych”. Odnośnie do tego Papież zaznaczył, że ten starszy syn „reprezentuje nas, kiedy się zastanawiamy, czy warto się wiele trudzić, skoro potem nie otrzymujemy niczego w zamian”.

Na zakończenie audiencji, pozdrawiając obecne na niej różnojęzyczne grupy, Papież wspomniał w szczególności o Brazylii, wyrażając życzenie, „aby ten kraj w obecnych chwilach trudności postępował ścieżkami zgody i pokoju, z pomocą modlitwy i dialogu”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

19 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI