Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Listy z domów publicznych

· Esej ·

Aby uzasadnić i wesprzeć swój projekt ustawy zamykającej domy publiczne we Włoszech, senator Lina Merlin postanowiła, wraz z Carlą Barberis, opublikować otrzymane od prostytutek listy (Lettere dalle case chiuse, Milano-Roma, Edizioni Avanti, 1955), prawie wszystkie popierające projekt tej ustawy i przede wszystkim proszące o położenie kresu praktyce przykuwającej je na całe życie do tego losu poprzez obowiązkowy wpis do kartoteki policyjnej, co uniemożliwiało tym kobietom jakąkolwiek zmianę życia na lepsze. Listy opowiadają o ciężkich przejściach, o kobietach gnębionych przez biedę bądź despotyzm rodziny, zainteresowanej jedynie tym, jak je wykorzystać. Niemal wszystkie są silnie przywiązane do syna czy córki, z konieczności powierzonych rodzinie, której muszą przekazywać znaczną część zarobku, i marzą jedynie o tym, by móc prowadzić uczciwe życie, odebrać i zatrzymać przy sobie swoje dziecko. «Niech nas Pani wszystkie ratuje, Pani Senator, żeby już żadna dziewczyna nie musiała iść do tych domów, jak ja, i żeby nikt nie wyzyskiwał już żadnej i żeby żadnej nie groziła też policja» kończy wymownie jedna z dziewczyn. Szkoda jednak, że nawet zamknięcie tych domów nie wystarczyło, by położyć kres wyzyskowi. (@LuceScaraffia)

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

17 stycznia 2020

PODOBNE WIADOMOŚCI