Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Krwawe zamieszki w Kinszasie

· Z powodu niepodania się do dymisji przez Kabilę ·

Walki między policją i manifestantami w Kinszasie i w innych większych miastach Demokratycznej Republiki Konga spowodowały przynajmniej 26 ofiar. 

Przywódca opozycji Ètienne Tshisekedi skierował apel o „pokojowy opór” do tysięcy manifestantów, którzy wyszli na ulice, by domagać się dymisji prezydenta Kabili. Według oficjalnych źródeł dziewięć osób zostało zabitych w Kinszasie, a dwie w Lubumbashi, drugim co do wielkości mieście tego kraju. Lecz misja ONZ w Demokratycznej Republice Konga (Monusco) jako wiarygodną podało informację o co najmniej dwudziestu ofiarach w stolicy. Nowy premier Samy Baldibanga skierował do ludności „apel o spokój” i wezwał wojsko do powściągliwości. W miniony poniedziałek dobiegł końca mandat prezydenta Kabili, który objął władzę w 2001 r., bez wyborów, po śmierci swojego ojca. Następnie Kabila wygrał wybory w 2006 r. i w 2011 r., a obecnie Konstytucja nie pozwala mu na kandydowanie po raz trzeci. Kabila będzie rządził do momentu, kiedy zostanie ustalona data wyborów prezydenckich. Miały one się odbyć w ubiegłym miesiącu, ale zostały odwołane przez komisję wyborczą z powodu logistycznych i ekonomicznych trudności organizacyjnych.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

18 września 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI