Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Kielich miłości

· Podarował go Papieżowi Franciszkowi młody złotnik argentyński Adrián Pallarols ·

„Kielich, który mu podarowałem, jest mały, ponieważ dobrze znam Bergoglia. Znam jego pokorę, jego prostotę; ale zapewniam pana, że dawka miłości do niego, jaką przywiozłem ze sobą, jest ogromna”. Adrián Pallarols, przedstawiciel siódmej linii historycznego pokolenia złotników argentyńskich, pokazuje z dumą nie tyle swój wyrób artystyczny, ile raczej dwie książki zawierające 50 tys. myśli dedykowanych Papieżowi Franciszkowi przez jego rodaków. I plik listów zebranych w Stanach Zjednoczonych, a adresowanych do Papieża „od tych, którzy chcieliby być tutaj – mówi – aby wyrazić Papieżowi swoje przywiązanie, ale nie mogą sobie na to pozwolić”. Niewątpliwie wydawało się, że w długim uścisku z Papieżem Franciszkiem tego ranka, we wtorek 21 maja, w Domu św. Marty, rzeczywiście zawierała się cała miłość, której stał się dziś posłańcem i wyrazicielem.

Było to spotkanie się na nowo dwóch wielkich przyjaciół – „choć ja czuję się raczej, jakbym był jego wnukiem”, mówi uśmiechając się Adrián – którzy kiedy rozstawali się ostatni raz, nigdy by nie pomyśleli, że ponownie zobaczą się właśnie tu, w Rzymie, w domu Piotra. „Poznaliśmy się w 2002 r . – opowiada – a zaprzyjaźniliśmy się, kiedy w 2007 r. poprosiłem go o radę, ponieważ chciałem zawieźć dar Benedyktowi XVI. Od tamtej pory jestem z nim bardzo związany. Nasza przyjaźń pogłębiała się coraz bardziej. Był moim spowiednikiem i moim kierownikiem duchowym, błogosławił moje małżeństwo, ochrzcił moją córkę i poświęcił moje miejsce pracy. Już się nie rozstawaliśmy. I nie rozstaniemy się nawet teraz. Będę zawsze przy nim blisko, choć odległy fizycznie”. Adrián należy do rodziny złotników znanej w całym świecie przede wszystkim z wyrobów ze srebra. Ich historia rozpoczęła się w Barcelonie w 1750 r., później przenoszą się do Buenos Aires, w 1804 r., gdzie osiedlili się na stałe, „choć – opowiada Adrián – więzi z ojczyzną nigdy nie zostały ostatecznie zerwane, tak iż król Juan Carlos w 1987 r. odwiedził nasze pracownie argentyńskie i potwierdził nasze pochodzenie”.

Adrián przywiózł w darze dla Papieża Franciszka artystycznie wykonany srebrny kielich, prosty i skromny, na którym wygrawerowane zostały symbole tego, co obydwaj uważają za najdroższe: nabożeństwo do św. Teresy z Lisieux, którą symbolizuje wielka róża, nabożeństwo do Maryi Dziewicy i umiłowanie życia ubogiego i pokornego. Na podstawie kielicha również są wyrzeźbione małe róże. „Symbolizują one – wyjaśnia – dwunastu apostołów i dwunastu mniejszych proroków ze Starego Testamentu, a nawiązują także do Maryi Dziewicy”. W dole, pośrodku, wyrzeźbiona jest mapa Ameryki Południowej z płaskorzeźbioną Argentyną, a w części gładkiej widnieje motto Papieża Franciszka: Miserando atque eligendo . Przedstawione są również cztery osty, „kwiaty – mówi Adrián – bardzo popularne w Argentynie; występują wszędzie i w pewnym sensie symbolizują duszę narodu argentyńskiego. Są to kwiaty bardzo silne, odporne, które długo potrafią przetrwać wszelką niepogodę, tak jak Argentyńczycy zawsze opierali się wszelkim przeciwnościom”. W górnej części kielicha przedstawiona jest Matka Boża z Luján, patronka Argentyny. Na odwrocie dna znajduje się dedykacja dla Papieża Bergoglia, podpisana przez Adriana, córkę Francescę, wspólnika i przyjaciela Sergia Del Bene oraz żonę Vivian.

„A osobliwością tego kielicha – wyjaśnia Adrián – jest mały kawałek srebra pochodzący z Ameryki Północnej, osadzony w podstawie. Ma to być symbol przywiązania do Papieża Bergolia całego kontynentu amerykańskiego”. Nie przypadkiem zanim przybył do Rzymu, młody złotnik zawiózł kielich do Nowego Jorku, gdzie był wystawiony w katedrze św. Patryka od 15 do 18 maja. „Przed odjazdem – wyjawia – kard. Dolan dał mi plik listów od wiernych swojej archidiecezji, abym je doręczył Papieżowi”.

Spotkanie tego ranka przeciągnęło się długo. Z Adrianem był również Sergio, pani Vivian oraz Elena Massa, która im towarzyszyła przy tej okazji, i ks. prał. Guillermo Javier Karcher.

Przed pożegnaniem Adrián zwierzył się, że była to dla niego niezwykła chwila. „Przyjechałem odwiedzić Jorge, człowieka, któremu został powierzony wysoki urząd. Zastałem tego samego człowieka, takiego jak zawsze, bardzo radosnego, serdecznego, szczęśliwego i bardzo dumnego. Był zaskoczony wielką ilością listów, które mu przywiozłem zarówno z Buenos Aires, jak i z Nowego Jorku. Ludzie go kochają, bardzo go kochają. Jest nadzwyczajny”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

15 grudnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI