Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Jasne słowa, trafiające do celu

· Plastyczny język homilii Papieża Franciszka ·

Homilia jest rodzajem literackim typowo chrześcijańskim, a jej znakomite wzorce  dawali Ojcowie, pomyślmy na przykład o Bazylim, Janie Chryzostomie, o Ambrożym i Augustynie. Jean Leclercq określa ją jako „poufną rozmowę pasterza dusz ze swoim ludem w czasie czynności liturgicznej na temat tekstu z Biblii, wskazanego przez liturgię”.

Istotna jest niewątpliwie soczysta treść tych „poufnych rozmów” Papieża Franciszka, ale tym, co od razu rzuca się w oczy i robi wrażenie, jest oryginalność jego stylu, jego język łatwy i zarazem żywy, bogaty w metafory, plastyczne obrazy, zdolny wciągnąć tych, którzy go słuchają, nawiązać z nimi dialog, odnieść  ich do konkretnych i zwyczajnych spraw ich życia, które Papież stara się zilustrować w różnorodności ich aspektów, w świetle Ewangelii. A zetem język, który nie wdaje się w długie pogłębianie teoretyczne czy spekulatywne prawd wiary, choć oczywiście one są  źródłem, ale zatrzymuje się przy ich stronie praktycznej. Moglibyśmy mówić o dogmacie zastosowanym, o tajemnicy chrześcijańskiej rozprzestrzeniającej się w codzienności.

Myśli są wymownie przybrane w obrazy i metafory. I tak o uczniach z Emaus powiedziane jest, że „gotowali swoje życie w sosie swych narzekań” (3 kwietnia); o chrześcijanach, że muszą patrzeć w twarz rzeczywistości, „gotowi jak bramkarz drużyny piłkarskiej odeprzeć piłkę, obojętnie z której strony dobiega” (12 kwietnia); mowa jest o prawdziwym Bogu wiary i o „bogu rozproszonym, bogu w sprayu, który jest po trosze wszędzie, ale nie wiadomo, czym jest” (18 kwietnia); o „intelektualistach bez talentu” i „moralistach pozbawionych dobroci” (19 kwietnia); o „chodzeniu do spowiedzi tak jak do pralni chemicznej” (29 kwietnia); i, w odniesieniu do duchowieństwa, o „układnej symonii”, która prowadzi do opłacania kogoś, aby stać się czymś (21 maja); o „sakramencie duszpasterskiego urzędu celnego” (25 maja), który zamiast otwierać, zamyka przed ludźmi drzwi; o „umiejętności pieszczoty” (7 czerwca); o „robieniu macedonii ” poprzez mieszanie razem „trochę Ducha Świętego i trochę ducha świata” (10 czerwca); o „postępowości młodzieńczej” (12 czerwca); o „buzi jak z obrazka świętego” (14 czerwca), za którą skrywa się własną grzeszność; o zemście, „będącej smacznym posiłkiem, kiedy spożywa się go na zimno” (18 czerwca); a przypominając, że musimy pozostawić tutaj nasze skarby ziemskie, zauważa: „Nigdy nie widziałem, by  ciężarówka od przeprowadzek jechała za orszakiem żałobnym” (21 czerwca).

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

20 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI