Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Jak zaradzić marnotrawstwu

· Także we Włoszech jest ustawa zezwalająca na podarowanie produktów spożywczych, które w przeciwnym wypadku zostałyby wyrzucone ·

2 sierpnia we Włoszech została definitywnie zatwierdzona ustawa, która pozwala systemowi rolno-spożywczemu podarować produkty spożywcze, które zostałyby wyrzucone. Pojawia się wkrótce po normach bardziej restrykcyjnych, wprowadzonych niedawno we Francji, i rodzi nadzieję, że jest to początek długiego szeregu rozporządzeń w tej kwestii, bowiem, jak już wskazuje prawo włoskie w dziedzinie ekonomii społecznej, odrodzenie gospodarcze nie będzie mogło pominąć gospodarki solidarnej.

Włochy odzyskują zaledwie 9% niezużytkowanego pokarmu, stwierdza Politechnika Mediolańska. Jest to wskaźnik niewystarczający, który jednak wzrósł o 10% w ciągu ostatnich 4 lat. Andrea Segrè, który od lat walczy o zmianę kierunku, informuje nas, że odzyskiwanie wszystkiej marnowanej żywności we Włoszech pozwoliłoby zaspokoić głód ponad 44 mln osób, to znaczy trzech czwartych ludności kraju. Dodaje, że to, co marnuje się w świecie, zaspokoiłoby głód 2 miliardów osób. Zatem darowanie żywności nie powinno być traktowane jako zewnętrzna korekta systemu gospodarczego, ale jako jego ważny napęd. Ekonomia daru pozwala uznać i wesprzeć najlepsze nieujawnione talenty indywidualne, a znajdujące się w trudnej sytuacji, bowiem wolna jest od konieczności oceny, czy beneficjent posiada zdolność wymiany. Sprzyja zatem procesowi popytu i podaży właśnie tam, gdzie popyt jest wielki, ale niewysłuchany, jak w przypadku głodujących. Dla systemu rolno-spożywczego, przeżywającego kryzys, ekonomia solidarna byłaby wielkim bogactwem. Już dzisiaj grupy obywateli utrzymują przy życiu dobrowolną pracą przedsiębiorstwa rolne o wysokiej jakości, niezależnie od wymiany towarów, i otrzymują w darze nie tylko żywność, którą one produkują, ale także przetrwanie tychże przedsiębiorstw dla dobra danego terytorium. Są to drobne przykłady, które powinny zainspirować do zaplanowanego działania solidarnego dla wsparcia systemu rolno-spożywczego

Nowa ustawa włoska dotycząca marnotrawstwa jest budzącym otuchę początkiem zaradzania zjawisku bardziej ewidentnemu i haniebnemu niesprawiedliwego rozdziału żywności, jednak nie wystarcza, bowiem interweniuje w celu ograniczenia przesady systemu, który, niestety, swoją pomyślność opiera na nieodpowiedzialnej konsumpcji i na żywności, która od początku rodzi się jako śmieciowa. W tej sytuacji trzeba traktować żywność jako dar, a nie jako towar. Gandhi przypominał, że głodny w chlebie widzi Boga.

Powstaje pytanie, czy należałoby wprowadzić sankcje dla tych, którzy marnotrawią, jak to już zastosowano we Francji. Jest to pytanie, które dotyczy kwestii prawnej: można nabyć prawo własności pewnych dóbr, ale nie absolutnego dysponowania. Skupianie dla siebie światowego bogactwa żywności i wyrzucanie nadwyżek zawłaszczonych kosztem nieskończonej liczby głodujących, jest czynem odrażającym. Konieczne byłoby zatem pomyślenie o zaplanowanym działaniu represyjnym na szeroką skalę, bardziej niż rozwiązywanie tej kwestii przez karanie jednostek.

Światowy wymiar tego problemu wymaga w istocie ustanowienia nowej ochrony praw człowieka i obywatelskich w skali międzynarodowej oraz rozległej kampanii edukacyjnej. Środkom prawnym, które zaczyna się stosować, musi towarzyszyć zaangażowanie na rzecz ekologicznego modelu rolnictwa, który opierałby się nie na konsumpcji, lecz na trosce o człowieka, o środowisko i o żyzne gleby, a miał za cel wyeliminowanie nędzy.

Zresztą o tym, że marnotrawstwo nie jest czymś przypadkowym, ale jest konstytutywnym elementem współczesnego systemu rolno-spożywczego, świadczą także dane statystyczne, dotyczące ilości wyrzucanego pokarmu.

W istocie bardziej niż wzrost demograficzny niepokoi zwiększenie marnotrawstwa, spowodowane wielkim chaosem politycznym i przyjmowaniem także w krajach wschodzących tych samych stylów żywieniowych co na północy świata. Przykładem jest zwiększenie hodowli przemysłowej, co pochłania sporą część światowych zasobów żywności dla bydła. Powinniśmy zatem zabiegać o bardziej zrównoważony system żywnościowy. Wskazują na to badania w zakresie polityki żywieniowej, jak studium opublikowane już w 2013 r. przez „Journal of Rural Studies”, według którego szacunki, które narzucają zwiększenie – do 2050 r. – o ponad 70% światowej produkcji żywności, należałoby znacznie przewartościować, a wraz z nimi przekonanie, że model rolniczy powinien zwiększać wydajność wykorzystując dobra środowiska i zasoby kopalne. Dane, jakimi dysponujemy, zachęcają, przeciwnie, do przyjęcia modelu rolnictwa bardziej zrównoważonego, biologicznego i biodynamicznego, pod warunkiem, że zmieni się system konsumpcji. Zamiast kosztownych i nieprawdopodobnych wyścigów hiperprodukcji powinniśmy zatem zmienić kulturę żywieniową, stosować reutylizację, produkować żywność o wysokiej wartości odżywczej, a nie jedzenie śmieciowe, zwiększyć wydajność rolnictwa ekologicznego, strzec glebę przed zniszczeniem, ocalić społeczności wiejskie, aby wprowadzić wśród nich znakomitą organizację gospodarczą i społeczną.  

Carlo Triarico

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

19 września 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI