Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Jak w Galilei

Komentując Pismo Święte, Biskup Rzymu prawie codziennie dostarcza, z pewnością nie tylko katolikom, bodźców do refleksji nad dzisiejszym życiem. Emblematyczny jest tu komentarz do fragmentu Ewangelii, w którym cytowane jest proroctwo Izajasza o «Galilei pogan», gdzie zgodnie z relacją ewangelisty Mateusza Jezus zaczął nauczać. Znaczący jest fakt, że był to region pogranicza, który według opisu Papieża Franciszka cechowała obecność różnych narodów cudzoziemskich. Rzeczywistość tę chce podkreślić prorok, kiedy mówi o granicach tego «terytorium» - takie jest znaczenie słowa Galilea - i nazywa go «krainą pogańską».

Tak właśnie można opisać sytuację dzisiejszego świata, gdzie Kościół Chrystusowy jest posłany, by dawać świadectwo tej światłości, przeznaczonej już w wizji żydowskiego proroka dla wszystkich ludów bez wyjątku. I ten centralny temat leży na sercu Jorge Mariowi Bergogliowi, od kiedy w dniu św. Mateusza 1954 r. zaczął rozumieć, w jakim kierunku pójdzie jego życie. Misja jest zatem w sercu Kościoła, jak powtórzy arcybiskup Buenos Aires przemawiając do współbraci kardynałów podczas kongregacji poprzedzających konklawe, podczas którego został wybrany na Biskupa Rzymu.

Jako dynamika o podstawowym znaczeniu w historii chrześcijaństwa, misja zawsze musiała mierzyć się z rzeczywistością pogranicza, z tym, co Papież Franciszek nazywa peryferiami, również w krajach o dawnych tradycjach chrześcijańskich. Jak już w 1943 r. zauważyli Henri Godin i Yvan Daniel, dwaj księża, którzy w Paryżu podczas okupacji niemieckiej opublikowali słynny raport: France, pays de mission? o sytuacji religijnej w środowisku robotniczym: «Nie łudźmy się: jutro już nie tylko naszej ojczyźnie, lecz całemu światu zagraża, że stanie się 'obszarem misyjnym'; to, co my przeżywamy dzisiaj, będą kolejno przeżywały inne ludy».

Jest to zatem misja, która nie ma granic, troszczy się o każdą rzeczywistość, a zdana jest na pomysłowość i odwagę wspólnot chrześcijańskich. By nieść Ewangelię radości – Evangelii gaudium zatytułowany jest przecież programowy dokument pontyfikatu - «tym, którzy na nią czekają, ale i tym, którzy być może nie czekają już na nic, a nawet nie mają siły, żeby szukać i pytać», powiedział Papież, który mówiąc o współczesnych Galileach pogan, zakończył pytaniem: «Niech każdy z was pomyśli: Pan przechodzi dzisiaj, Pan patrzy na mnie, teraz patrzy na mnie! Co do mnie mówi Pan?».

Giovanni Maria Vian

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

15 września 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI