Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

​Hołd światłu

· ​Powieść jako forma służąca opowiadaniu o człowieku ·

Jako pisarz narodziłem się dzięki Hermannowi Hesse, dojrzewałem z Milanem Kunderą, a ostatecznie ukształtowałem się dzięki Franzowi Kafce. Spośród setek, a może tysięcy pisarzy, których czytałem w ciągu moich pięćdziesięciu z górą lat, ci trzej są niewątpliwie tymi, do których lektury najczęściej powracałem i którzy wywarli na mnie największy wpływ. W tym tekście wyjaśnię, dlaczego i w jaki sposób wpłynęli na moją twórczość narracyjną.

Jak wielu młodych ludzi z mojego pokolenia, zarówno w moim kraju, jak i w innych, odkryłem lekturę za pośrednictwem Hermanna Hesse. Najpierw był Wilk stepowy, jeśli dobrze pamiętam. Później Siddharta i Pod kołami. Później, gdy miałem 13 lat, najwyżej 14 lat, zawładnąłem wszystkimi jego dziełami i czytałem je jedno po drugim z dyscypliną, która jeszcze dzisiaj, gdy to wspominam, mnie wzrusza. Co w tych książkach tak bardzo mi się podobało? Często zadawałem sobie to pytanie. Dzisiaj to wiem. W pierwszej chwili chciałem być podobny do postaci, o których tam była mowa: chciałem być Harrym Hallerem, Peterem Camenzindem czy Josephem Knechtem. Wkrótce jednak, bardzo szybko, zapragnąłem być już nie tymi wyimaginowanymi postaciami, lecz tym, który je stworzył. W ten sposób przeszedłem od chęci zmiany swojego życia do pragnienia opowiadania o nim po prostu.

To nie pisanie jest trudne, sprawą trudną jest posiadanie życia wewnętrznego. Jeśli piszesz i masz życie wewnętrzne, wcześniej czy później spod twojego pióra wychodzą opinie, historie lub obrazy interesujące i budzące emocje. Pisarstwo nie jest jedynie nadaniem kształtu myśli, lecz wyrazem życia wewnętrznego, którego myśl jest tylko częścią.

Głębia literatury Kafki wynika z głębi jego życia wewnętrznego. Również Kafka mówi o tęsknocie za jednością i o otchłani rozłamu, nie mogłoby być inaczej. Jego tematami, podobnie jak i moimi, są także poetyka, erotyka i mistyka, to znaczy poszukiwanie światła w mrokach świata i potrzeba oraz niemożność opowiedzenia o nim. Kafka jest najmniej intelektualny, a najbardziej duchowy z pisarzy, których znam: niczego nie wyjaśnia, tylko ukazuje. Jest czystym artystą. Nieustannie czerpię z jego źródła.

Flaubert zapewniał, że z dobrymi uczuciami nie można tworzyć literatury. Jest to wielka głupota. Nie można tworzyć literatury bez uczuć, to owszem, lecz jeśli istnieją, dobre lub złe, jest rzeczą jak najbardziej prawdopodobną, że chcą się przekształcić w literaturę i historie. Historia literatury, zwłaszcza powieści, została przedstawiona jako opowiadanie o okresie w piekle lub jako wejście w serce mroków. Jest to bardzo płaska wizja, bowiem doświadczenie ludzkie pokazuje, że w tym życiu są piekła i nieba, światło i ciemności. Literatura nie jest tylko – tą tezą zakończę – opiewaniem zerwania lub opiewaniem tęsknoty za jednością: literatura jest również opiewaniem tej jedności, którą się dostrzegło. Literatura jest także – i powinna tym być – pokornym hołdem składanym światłu. 

Pablo d'Ors

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

23 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI