Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Duch Święty jako przyjaciel

· Msza św. Papieża w Domu św. Marty ·

„Przyjaciel”, który codziennie staje się dla każdego z nas „towarzyszem drogi”. Jest nim Duch Święty, według Papieża Franciszka, który dziś rano, w poniedziałek 6 maja, sprawował jak zwykle Mszę św. w kaplicy Domus Sanctae Marthae. Aby poznać Ducha, przede wszystkim aby rozpoznać Jego działanie w naszym życiu, „ważne jest – to rada Papieża – robienie rachunku sumienia” co wieczór przed zaśnięciem.

Ojciec Święty, odnosząc się do Ewangelii św. Jana (15, 26-16, 4), przypomniał chwilę, w której Jezus żegnał się z uczniami, zapewniając ich, że „nie zostawi ich samych: 'Poślę wam Ducha Świętego'”. Uczyniwszy tę obietnicę, „Pan wyjaśnia dalej, kim jest Duch Święty, czego dokona w nas Duch Święty. A dziś – uściślił Papież – mówi coś, co daje nam do myślenia: 'On zaświadczy o Mnie'. Duch Święty to właśnie Bóg, Osoba Boża, która daje świadectwo o Jezusie Chrystusie w nas. On jest tym, który nam mówi: „To jest   Jezus, Pan. Pan tak postępuje. To jest droga Jezusa”. I nazywa go Parakletem, to znaczy tym, który nas broni, który zawsze jest przy nas, aby nas wspierać”.

Co więcej, „życia chrześcijańskiego – uściślił – nie można zrozumieć bez obecności Ducha Świętego: nie byłoby chrześcijańskie. Byłoby to życie religijne, pogańskie, litościwe”, jak życie tego, kto „wierzy w Boga, ale nie ma w sobie żywotności, jakiej Jezus pragnie dla swoich uczniów”. Skądinąd, to Duch daje świadectwo o Jezusie, „abyśmy my mogli dawać je innym”.

W komentarzu do pierwszego czytania, będącego fragmentem Dziejów Apostolskich (16, 11-15), Papież wskazał na przykład Lidii, kobiety, która słuchała Pawła: „Jest powiedziane o niej, że Pan otworzył jej serce, aby przyjęła słowa Pawła. To robi Duch Święty: otwiera nam serce, abyśmy poznali Jezusa”. Działa w nas „przez cały dzień, przez całe nasze życie, jak świadek, który mówi nam, gdzie jest Jezus”.

A najlepszym momentem, żeby to odkryć, jest, według Papieża, koniec dnia, kiedy, zgodnie ze zwyczajem chrześcijan, robi się rachunek sumienia. Chrześcijanin, zanim pójdzie spać, „myśli o tym, co się wydarzyło”, co „powiedział Pan, co uczynił Duch Święty we mnie. Czy usłyszałem Ducha Świętego, czy patrzyłem w inną stronę? Ta praktyka rachunku sumienia dobrze nam robi, ponieważ uświadamia nam właśnie, co w naszym sercu uczynił Pan w tym dniu, co uczynił Duch Święty”. A „to pomaga uczynić owocną Paschę, pozwala uobecniać w każdej chwili owocność Paschy, o co prosiliśmy dzisiaj w modlitwie. Prośmy o łaskę, abyśmy się przyzwyczaili do obecności tego towarzysza drogi: Ducha Świętego; tego świadka Jezusa, który mówi nam, gdzie jest Jezus, jak znaleźć Jezusa, co nam mówi Jezus”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

26 sierpnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI