Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Ci, którzy utracili pamięć

· Msza św. Papieża w Domu św. Marty ·

Dziś rano, w poniedziałek 3 czerwca, Papież Franciszek wspomniał swojego poprzednika Jana XXIII – „wzór świętości”, jak go określił – z okazji 50. rocznicy jego śmierci, ale także i przede wszystkim, aby ponownie zwrócić uwagę na jego świadectwo w czasach, kiedy nawet w Kościele zdarzają się osoby, które obierają drogę zepsucia, zamiast iść drogą miłości, będącej odpowiedzią na dar Boga dla człowieka. O świadectwie świętości Papież napomknął już w modlitwie na rozpoczęcie Mszy św. w Domu św. Marty – którą koncelebrował m.in. z kard. Angelem Amatem, prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych – nawiązując do wspomnienia liturgicznego świętych Karola Lwangi i Towarzyszy, Męczenników z Ugandy. W liturgii uczestniczyli m.in. pracownicy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych oraz grupa gentiluomini Jego Świątobliwości.

Papież Franciszek podzielił się w homilii z uczestnikami paroma refleksjami na temat Ewangelii św. Marka (12, 1-12). „Nasuwa mi się myśl – powiedział na początku – o trzech rodzajach chrześcijan w Kościele: grzesznikach, zepsutych i świętych. O grzesznikach nie ma potrzeby zbyt wiele mówić, bo wszyscy nimi jesteśmy. Znamy siebie od środka i wiemy, czym jest grzesznik. A jeśli ktoś nie czuje się nim, niech uda się do lekarza duchowego, bo coś jest nie tak”. Postawa, której Ojciec Święty poświęcił więcej uwagi, to zepsuci. W przypowieści z Ewangelii, wyjaśnił, Jezus mówi o wielkiej miłości właściciela winnicy, będącej symbolem ludu Bożego: „On powołał nas z miłością, opiekuje się nami. Ale także daje nam wolność, daje nam całą tę miłość „w dzierżawę”. To tak, jakby powiedział do nas: Strzeż ty mojej miłości i chroń ją, tak jak ja opiekuję się tobą. Jest to dialog między Bogiem a nami: pielęgnować miłość. Wszystko  zaczyna się od tej miłości”.

Później jednak rolnicy, którym została powierzona winnica, „poczuli się mocni, poczuli się niezależni od Boga”, wyjaśnił Ojciec Święty. I tak oto „zawładnęli winnicą; i utracili więź z właścicielem winnicy – właścicielami jesteśmy my! A kiedy ktoś idzie odebrać od nich część plonów z winnicy, należną właścicielowi, okładają go kijami, znieważają, zabijają”. To oznacza zerwać więź z Bogiem, nie odczuwać już potrzeby „tego właściciela”. Tak właśnie postępują „zepsuci, ci, którzy byli grzesznikami tak jak my wszyscy, ale posunęli się krok dalej”: „utrwalili się w grzechu i nie czują już potrzeby Boga”. Albo przynajmniej łudzą się, że jej nie odczuwają, bowiem – wyjaśnił Biskup Rzymu – „w kodzie genetycznym jest zawarta ta więź z Bogiem. A ponieważ nie mogą jej zanegować, tworzą sobie specjalnego Boga – stawiają siebie na Jego miejscu”.

Oto, kim są zepsuci. A „to niebezpieczeństwo grozi również nam: możemy stać się zepsuci. Nie brakuje ich we wspólnotach chrześcijańskich, i wyrządzają wiele zła. Jezus przemawia do uczonych w Prawie, do faryzeuszy, którzy byli zepsuci. I mówi im, że są pobielanymi grobami. A tacy są zepsuci we wspólnotach chrześcijańskich. Mówi się: Ach, to dobry chrześcijanin, należy do takiego a takiego bractwa; dobry, dobry, jest jednym z nas. Ale cóż: są tacy sami dla siebie. Judasz początkowo był skąpym grzesznikiem, skończył jako skorumpowany. Ta droga autonomii to niebezpieczna droga. Zepsuci to ci, którzy w wielkiej mierze utracili pamięć, zapomnieli o tej miłości, z jaką Pan założył winnicę, stworzył ich. Zerwali więź z tą miłością. I stają się czcicielami samych siebie. Jakże wiele zła wyrządzają zepsuci we wspólnotach chrześcijańskich! Oby Pan nas zachował od zejścia na drogę zepsucia!”

Ale w Kościele są również święci. „I teraz – powiedział Papież – chciałbym powiedzieć o świętych; a z przyjemnością czynię to w 50. rocznicę śmierci papieża Jana, który był wzorem świętości”. W ewangelicznej przypowieści święci, wyjaśnił Papież Franciszek, „to ci, którzy idą pobrać należność, a wiedzą, co ich czeka. Ale muszą to uczynić i spełniają swoją powinność. Święci – ci, którzy są posłuszni Panu, którzy czczą Pana, którzy nie utracili pamięci o tym, z jak wielką miłością Pan uczynił winnicę. Święci Kościoła. I jak zepsuci wyrządzają bardzo wiele zła Kościołowi, tak święci czynią bardzo wiele dobra”.

I zakończył: „O zepsutych apostoł Jan mówi, że są antychrystem, że są pośród nas, ale nie są z nas. O świętych Słowo Boże mówi jako świetle: to ci, którzy będą przed tronem Boga, wielbiąc Go. Prośmy dziś Pana o łaskę, abyśmy mieli poczucie grzeszności. Że jesteśmy naprawdę grzesznikami. O łaskę, byśmy nie byli zepsuci: grzesznikami tak, ale nie zepsutymi. I o łaskę podążania drogą świętości”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

8 grudnia 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI