Uwaga

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies
Cookies to małe pliki tekstowe, które pomagają nam polepszyć korzystanie z naszych stron. Więcej informacji o wykorzystywaniu przez nas cookies można znaleźć w Warunki polityki prywatności.

Bosy, nie obciążony i bez terminarza

· ​W przemówieniu do Konferencji Episkopatu Włoch Papież Franciszek przedstawia sylwetkę kapłana ·

Bosy, nie obciążony w skostniałym duszpasterstwie, przyjaciel Jezusa, misjonarz, budowniczy jedności: taki jest portret kapłana zarysowany przez Papieża Franciszka w przemówieniu na otwarcie w Watykanie 62. Zgromadzenia Konferencji Episkopatu Włoch (CEI), w poniedziałek 16 maja po południu. Omawiając temat debaty – odnowa duchowieństwa – Papież zachęcił do pomyślenia o księdzu doskonałym i zadania sobie pytania: „Co nadaje smak jego życiu? Komu i czemu służy? Co jest ostateczną motywacją jego poświęcenia się?”.

Odpowiedzi, które na nie dał, nawiązują do istoty nauczania Franciszka, z którego wyłania się portret księdza, który działa „w świecie, gdzie każdy uważa siebie za miarę wszystkiego” i gdzie „nie ma już miejsca dla brata”. Oto dlaczego, wyjaśnił, „życie prezbitera staje się wymowne, ponieważ jest inne, alternatywne. On, podobnie jak Mojżesz, zbliżył się do ognia i pozwolił, aby płomienie wypaliły jego ambicje kariery i władzy”. Ponadto, „nie gorszy się słabościami, które nękają ducha ludzkiego: daleki jest od chłodu rygorysty, jak też od powierzchowności kogoś, kto chce się łatwo przypodobać”. Przeciwnie, „staje się dla każdego bliźnim, uważnie wczuwa się w jego cierpienie”. Także dlatego, mówił dalej Papież, idealny ksiądz „nie ma porządku dnia, którego musi bronić, lecz oddaje Panu swój czas, godząc się na spotkania z ludźmi”. „Tak więc nie jest biurokratą lub anonimowym urzędnikiem; nie kieruje się kryterium skuteczności”. Wprost przeciwnie, świadomy „że Miłość jest wszystkim, nie szuka zabezpieczeń ziemskich czy zaszczytnych tytułów; nie żąda dla siebie niczego, co wykracza poza realną potrzebę, nie stara się też przywiązywać do siebie osób powierzonych jego pieczy”. Szczególnie wymowny jest obraz księdza „sługi życia”, który „podąża z sercem i krokiem dopasowanym do kroku ubogich” i „ubogaca się przebywaniem z nimi”. Poza tym, dodał Papież, jest on „człowiekiem pokoju i pojednania”, a jego tajemnica tkwi w przyjaźni z Jezusem: „Strzeże go relacja z Nim, czyniąc go obcym duchowej światowości, która korumpuje; nie godzi się na żadne kompromisy i mierność”.

Cytując Héldera Câmarę Papież nawiązał następnie do misyjności prezbitera, którego cechą wyróżniającą powinna być „jedność ze świeckimi w relacjach, które dowartościowują uczestnictwo. W tych czasach niedostatku przyjaźni społecznej – zalecił w związku z tym Franciszek – naszym pierwszym zadaniem jest budowanie wspólnoty”. I „jednocześnie dla księdza sprawą życiodajną jest gromadzenie się w kapłańskim wieczerniku”, w którym doświadczy „uwolnienia od narcyzmu i klerykalnych zazdrości; który sprzyja jedności nie tylko sakramentalnej czy prawnej, ale też braterskiej i konkretnej”.

W kolejnej refleksji Papież zachęcił do przemyślenia „sposobu administrowania strukturami i dobrami materialnymi: unikajcie – radził – obciążania przez duszpasterstwo zachowawcze. Zachowujcie jedynie to, co może być przydatne w doświadczeniu wiary i miłości do ludu Bożego”.

Kapłana określa zatem, powiedział Franciszek na zakończenie, potrójna przynależność: „do Pana, do Kościoła, do królestwa”, przy świadomości, że „ten skarb w glinianych naczyniach ma być strzeżony i promowany”.

Wydanie drukowane

 

TRANSMISJA BEZPOŚREDNIA

St. Peter’s Square

15 października 2019

PODOBNE WIADOMOŚCI