Avviso

Questo sito utilizza cookies...
I cookies sono piccoli file di testo che aiuto a migliorare la sua esperienza di navigazione nel nostro sito. Navigando in ogni parte di questo sito lei autorizza l'utilizzo dei cookies. Maggiori informazioni sulla policy dei cookies visualizzando le Condizioni di utilizzo.

Lampedusa pustyni

· Podróż do Meksyku w prasie międzynarodowej ·

Z miejsc, które odwiedza Papież w środę 17 lutego – pisze Vittorio Zucconi na łamach „la Repubblica” z tego dnia – każdego roku wyrusza 600 tys. osób, aby dostać się do Stanów Zjednoczonych. Później nikt nie wie, ilu z nich przeżyło. Nogales w meksykańskim stanie Sonora obok bliźniaczego Nogales w Arizonie, po drugiej stronie granicy, jest „Lampedusą na pustyni”. Jest to pierwsza i ostatnia przystań dla tysięcy migrantów, fali obolałej ludzkości, która rozbija się o mur dzielący Amerykę Środkową od „grande Norte” – „Wielkiej Północy”, czyli od marzenia. Tutaj, podkreśla Zucconi, gdzie górna temperatura od czerwca do września nie schodzi nigdy poniżej 40 stopni w cieniu kaktusów, zatrzymują się pociągi, z których wysypują się ci, którzy przeżyli tę podróż nadziei, uczepieni wagonów.

W „Avvenire” ze środy 17 lutego Stefania Falasca wskazuje, że przesłanie powierzone przez Papieża uczestnikom Mszy św. w Morelii we wtorek16 lutego, mówi o niepoddawaniu się nigdy rezygnacji. W obliczu przemocy i korupcji, niszczenia godności ludzkiej i prowizoryczności także księża, zakonnicy i zakonnice mają pokusę, aby uznać to za „system nienaruszalny” i ulec jednej z „ulubionych broni demona” – rezygnacji. Również na łamach „Avvenire” Lucia Capuzzi mówi o buncie rolników na ziemi handlarzy narkotykami i o walce ostatnich przeciwko kartelom narkotykowym. W wojnie między rodzinami przestępczymi państwo jest „kupowane” za bezcen: w tym kontekście widoczne jest zaangażowanie księży, którzy przeciwstawiają się bossom, podczas gdy wokół kościołów „rozlegają się serie z karabinów”.

Wezwanie skierowane przez Franciszka do młodych, żeby nie ulegali wezwaniom karteli narkotykowych, jest tematem artykułu Azama Ahmeda i Jima Yardleya, opublikowanego w środę na łamach „New York Timesa”. Palące oskarżenie (searing indictment) skierował Papież pod adresem meksykańskiego świata podziemnego, w którym panują przemoc i dręczenie, i zarazem zachęcał młodzież, aby opierała się pokusie przyłączania się do tych organizacji przestępczych, które sieją terror. Od chwili przybycia do Meksyku, czytamy w artykule, Papież nie taił pragnienia rzucenia wyzwania kartelom narkotykowym, które przez dziesięciolecia niszczyły życie kraju. Odnośnie do tego, pisze „The New York Times”, Papież wezwał biskupów do coraz bardziej zdecydowanego działania w celu zwalczenia plagi handlarzy śmiercią.

Frédéric Saliba na łamach „Le Monde” z 17 lutego powraca do tematu ochrony praw Indian; „Franciszek nas szanuje”, mówi Antonio Luna Mendez z grupy etnicznej tzeltal, odpowiadając na pytania francuskiego dziennikarza, natomiast José Diaz, ubrany w tradycyjny strój tzotzil, zwraca uwagę na pilność ochrony środowiska: najpoważniejsze katastrofy dotyczące środowiska mają swe źródło w błędnym postrzeganiu przyrody, sprowadzanej do towaru konsumpcyjnego. Najbardziej marginalizowani pośród marginalizowanych mają zaufanie do Papieża, pisze Jan Martínez Ahrens w hiszpańskim dzienniku „El País” z 17 lutego, mówiąc o dramacie przemocy w Ciudad Juárez. Na łamach „Le Figaro” on-line Jean-Marie Guénois komentuje natomiast „święty gniew” Papieża, który zaapelował do swoich najbardziej entuzjastycznych fanów, żeby nie pchali się na siłę jedni na drugich, byle tylko móc go przywitać; wydarzenie, do którego się tu nawiązuje, miało miejsce pod koniec spotkania z młodzieżą, we wtorek po południu. 

EDIZIONE STAMPATA

 

IN DIRETTA

Piazza S. Pietro

25 aprile 2019

NOTIZIE CORRELATE